Na terenie siedziby Telewizji wPolsce24 nagle pojawili się funkcjonariusze policji. Ktoś z pobliża redakcji miał zgłosić… obecność materiałów niebezpiecznych na terenie siedziby Telewizji Polskiej w likwidacji przy ul. Woronicza!
Przed chwilą doszło do dziwnej sytuacji przed budynkiem redakcji Telewizji wPolsce24. Do budynku naszej telewizji przyjechał oddział policji, informując, że w garażu mogą znajdować się niebezpieczne materiały. Po szybkiej weryfikacji i pełnej współpracy ze strony naszego zespołu, okazała się to nieprawda
— relacjonowała na antenie Telewizji wPolsce24 red. Anna Pawelec.
Ze wstępnie ustalonych informacji wynika, że osoba zgłaszająca próbowała powiązać naszą redakcję, materiały wybuchowe i TVP w likwidacji na Woronicza. To już kolejna prowokacja wobec konserwatywnych mediów w ostatnich dniach
— dodała.
„Od razu wyjąłem legitymację prasową…”
Całą sytuację na antenie Telewizji wPolsce24 zrelacjonował świadek całej sytuacji, red. Stanisław Pyrzanowski.
Akurat wychodziłem z budynku z posesji Telewizji wPolsce24, zobaczyłem na ulicy (…) policyjny radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi. Dwoje policjantów biegało po ulicy, ewidentnie czegoś szukali. Ewidentnie przypominało to sytuację, która miała miejsce z Telewizją Republika. Od razu wyjąłem legitymację prasową, podszedłem doi funkcjonariuszy, przedstawiałem się, powiedziałem, że jestem dziennikarzem, a tutaj jest nasza redakcja i spodziewam się, że to może być podobna sytuacja jak w Republice. Wtedy policjanci powiedzieli mi, że mają zgłoszenie o bombie tudzież ładunkach wybuchowych
— powiedział Pyrzanowski.
Rozmowa z policjantką
Z funkcjonariuszami policji, którzy - warto podkreślić - przeprowadzili interwencję w bardzo dobry sposób, rozmawiał dziennikarz Telewizji wPolsce24 Wojciech Biedroń.
Osoba zgłaszająca ma się znajdować tutaj u Państwa na Finlandzkiej
— przekazała policjantka.
Ale ona miałaby posiadać informację na temat niebezpiecznych materiałów znajdujących się na Woronicza?
— dopytywał red. Biedroń.
Moja interwencja dotyczy ul. Finlandzkiej
— odparła funkcjonariuszka.
Pani stwierdziła, że ta osoba ma mieć wiedzę o materiałach wybuchowych
— zaznaczył dziennikarz Telewizji wPolsce24.
Nie, osoba zgłaszająca, która przebywała tutaj na ul. Finlandzkiej, w okolicy Państwa redakcji
— podkreśliła policjantka.
Czy ta osoba miała cokolwiek wspólnego z naszą redakcją?
— dopytywał nasz dziennikarz.
Absolutnie nie, tylko tyle, że wskazano tutaj ulicę
— przyznała policjantka.
Czytaj także
tkwl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/760574-tylko-u-nas-prowokacja-policja-na-terenie-tv-wpolsce24
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.