Redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz w rozmowie z Telewizją wPolsce24 poinformował, że w jego domu w Warszawie pojawiła się policja, która założyła kajdanki jego asystentce i dokonała przeszukania. Dziennikarz relacjonował, że funkcjonariusze nie chcieli się wylegitymować i nie okazali mu żadnego nakazu.
Sakiewicz w rozmowie z reporterem wPolsce24 poinformował, że policja nie miała żadnego nakazu, aby móc prawomocnie przeszukać jego mieszkanie.
Twierdzenie, że to policja, jest tezą, ponieważ byli ubrani w mundury policyjne, ale odmówili wylegitymowania się. Moja asystentka, kiedy poprosiła ich o wylegitymowanie, została skuta pod pozorem przeszkadzania w czynnościach. Poprosiła po prostu, żeby pokazali legitymacje policyjne
— mówił Tomasz Sakiewicz dla Telewizji wPolsce24.
Nie mieli żadnego nakazu, nie mieli żadnego dokumentu, wtargnęli i przeszukali mi mieszkanie. Asystentkę sprowadzili na dół w kajdankach, potem ją porzucili i uciekli
— powiedział.
Zdążyliśmy tylko sfotografować sam moment skucia i też numery rejestracyjne wozy. Uciekli na pełnym gazie, zachowali się jak klasyczni przestępcy. Niestety wiele wskazuje na to, że jest to policja, ponieważ to jest czternasty tego typu incydent w ciągu 48 godzin
— dodał.
O co chodzi?
Więcej informacji w tej sprawie przedstawił prof. Sławomir Cenckiewicz.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa - tak wynika z dokumentu ujawnionego przez TV Republika - uznała zgłoszenia o bombach i samobójstwach w mieszkaniach dziennikarzy i siedzibie Republiki za „kaskadowe” „informacje o bardzo niskiej wiarygodności”, które nie wymagają „ewakuacji”. Odnotowano już 14 takich przypadków!
— wskazał.
W związku z tym, dlaczego dochodzi do tak ponadnadmiarowych interwencji? To rodzaj możliwych prowokacji, gdzie sprawcy tych fałszywych zgłoszeń już trzeci dzień prowadzą bezkarnie swoje działania (jeśli to prawda) a policja interweniuje, ale w stosunku do ofiar tych prowokacji - a od dziś - stosuje przymus fizyczny w mieszkaniu prywatnym prezesa TV Republiki, skuła asystentkę prezesa Sakiewicza i dokonała rewizji
— napisał.
Wszyscy parlamentarzyści, urzędnicy i Kancelaria Prezydenta RP powinni domagać się wyjaśnień od premiera i szefa MSW!
— zaznaczył.
PiS oburzony
Oburzenia w sieci nie kryli politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Kryptodyktatura w natarciu. Policja bez podania przyczyny wchodzi do mieszkania prezesa TV Republika i skuwa bezbronną kobietę. Panie Kierwiński i Panie Żurek, nie wybronicie się z tego
— napisał Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
Panowie Kierwiński, Siemoniak, Szłapka, co Wy odwalacie? Napad na mieszkanie szefa antyrządowej telewizji w biały dzień? W co się bawicie? W kiszczakowych pogrobowców?a Dlaczego Komenda Stołeczna Policji milczy?
— pytał poseł Sebastian Kaleta.
Adrian Siwek/wPolsce24/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/760342-policja-w-domu-sakiewicza-nie-mieli-nakazu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.