Najbardziej oddani zwolennicy Koalicji Obywatelskiej już od dawna podejrzewali pewną dużą, komercyjną stację o ciche sprzyjanie Prawu i Sprawiedliwości. Teraz wzywają do bojkotu TVN24, ponieważ telewizja przerwała transmisję wystąpienia aktora Andrzeja Seweryna w Gdańsku, aby rozpocząć nadawanie programu, do którego zaproszony był m.in. poseł PiS Michał Wójcik. Choć drugim gościem był europoseł KO Michał Wawrykiewicz (nazwany przez Katarzynę Kolendę-Zaleską „Paprykiewiczem”), złość „silnych razem” skupiła się na polityku PiS i stacji za to, że przerwała wystąpienie Seweryna, ale również - że w ogóle zaprosiła Wójcika. „Ogólnopolska akcja bojkotu TVN24” zapowiedziana jest na czwartek 23 kwietnia.
Obecny rząd, a zwłaszcza Koalicja Obywatelska, ma w sieci grupę bardzo oddanych zwolenników, którzy onegdaj nazwali się „Silni Razem”. Działają głównie na portalu X, a charakteryzuje ich to, że wobec przeciwników politycznych (nie tylko polityków PiS czy prezydenta Karola Nawrockiego, ale nierzadko również ich wyborców) używają agresywnego, nienawistnego, nierzadko wulgarnego języka. Niemal tak samo mało wyrozumiałości jak wobec rodaków o odmiennych poglądach mają jednak wobec środowiska, które przez lata uznawali za „swoje”. Na porządku dziennym są ataki chociażby na byłego marszałka Sejmu Szymona Hołownię, a od pewnego czasu także na… stację TVN24.
Zwolennicy KO obrażeni na TVN24
Pojedynczym dziennikarzom dużej, komercyjnej telewizji, takim jak Konrad Piasecki czy Katarzyna Kolenda-Zaleska, od „silnych razem” dostawało się już od dawna. Tym razem jednak miarka się przebrała i najbardziej oddani KO internauci na portalu X ogłosili… bojkot stacji. TVN24 przerwał bowiem wystąpienie słynnego aktora Andrzeja Seweryna, który wczoraj odebrał z rąk premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona Nagrodę im. Bronisława Geremka. Widzów powitała Kolenda-Zaleska, która akurat o tej porze prowadziła swój program, a w dodatku zaprosiła do studia gości. Zaproszenie jednego z nich okazało się niemalże zbrodnią.
Sieć zalały hasztagi i grafiki wzywające do bojkotu TVN. Jedna ze zwolenniczek obecnego rządu, znana na X jako Monika Ignatowiczówna, postanowiła jasno wyłożyć, dlaczego każdy szanujący się demokrata powinien bojkotować stację.
Przyłączam się do #bojkotTVN. Gdy Andrzej Seweryn rozpoczął swoje przemówienie „ja, syn niepiśmiennej matki” to u nas w domu zapadła cisza i słuchaliśmy go jak zaczarowani To wspaniałe przemówienie przerwała Katarzyna Kolenda-Zaleska, żeby pokazać prostaka Wójcika z pisowskim przekazem dla debili
— napisała internautka.
Moment w którym TVN przerwało mowę Andrzeja Seweryn odbierającego nagrodę Geremek na rzeczy wystąpienia Wójcika z PiS
— napisano na profilu „Poland news War in Ukraine”.
Tomasz Lis postanowił domagać się od stacji TVN24 przeprosin dla widzów.
Redaktorom, jak lekarzom czy piłkarskim sędziom, zdarzają się decyzje błędne. Ale widzowie TVN24 zasługują chyba na wyjaśnienia i przeprosiny. To nie dowód słabości, ale szacunku
— podkreślił.
Długą odezwę opublikował internauta Łukasz Zalewski.
Decyzja redakcji TVN24 o przerwaniu transmisji wystąpienia Andrzeja Seweryna – wybitnego artysty i autorytetu obywatelskiego – na rzecz rutynowej wypowiedzi politycznej Michała Wójcika, jest zachowaniem nie tylko niezrozumiałym, ale wręcz kompromitującym dla stacji aspirującej do miana opiniotwórczej. To uderzający przykład upadku standardów dziennikarskich, gdzie głęboka, merytoryczna refleksja nad kondycją państwa i społeczeństwa, wygłaszana przez postać tej miary co Seweryn, zostaje złożona w ofierze na ołtarzu doraźnej „nawalanki” partyjnej. Zastąpienie słów człowieka będącego ikoną polskiej kultury i wolności bezwartościowym szumem informacyjnym ze strony polityka, jest przejawem skrajnego braku wyczucia i lekceważenia widzów. Stacja, która w teorii powinna pielęgnować debatę o wysokiej jakości, pokazała, że wyżej ceni polityczny spektakl niż głos najwybitniejszego polskiego aktora i zaangażowanego patrioty. To nie tylko błąd realizacyjny, to wyraz głębokiego braku szacunku wobec Andrzeja Seweryna oraz wszystkich tych, dla których wartości demokratyczne i kultura słowa mają jeszcze jakiekolwiek znaczenie
— podkreślił.
Szczególnie wzorową postawą obywatelską było nagrywanie przez pana Seweryna filmików skierowanych do wnuka, aby „przyp…lił tym wszystkim Trumpom, Kaczyńskim, Orbanom”.
Nie zabrakło też niejakiego Tomasza Kisielewicza piszącego pod pseudonimem „Tomasz Wiejski”, współpracującego z Janem Pińskim, samozwańczego dziennikarza śledczego i samozwańczego eksperta od służb specjalnych.
I co Wy na to, TVN24?
— napisał.
Czytaj także
„To była metafizyka, spotkanie z najwyższym”
Nie brakowało oczywiście prześmiewczych komentarzy.
Przemówienie Andrzeja Seweryna jest dla fajnopolaka doświadczeniem najbliższym temu czym była dyskusja Rafała Trzaskowskiego z Bronisławem Geremkiem po francusku. Naruszenie jej jest naruszeniem sacrum. Tego nie wybacza się nawet TVNowi
— napisał internauta „Profesor Pingwin”.
Przemówienie Wójcika, to by po prostu kwestia biologiczna, naturalna. Przemówienie, jak przemówienie. Przemówienie Seweryna, to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie. To była metafizyka. To było spotkanie z najwyższym
— ironizował Łukasz Bonzel.
Już za dwa dni, 23 kwietnia, odbędzie się ogólnopolska akcja bojkotu TVN24. Dość kłamstw, dość manipulacji, dość propagandy. Ich obrzydliwy monopol medialny musi wreszcie upaść
— napisał „Pan Komentator”.
Gościem był nie tylko Wójcik
Oburzonym „Silnym Razem” umknęło jednak, że w programie wystąpił wówczas jeszcze jeden gość - europoseł KO Michał Wawrykiewicz. Innymi słowy: „ich” człowiek, którego z całą pewnością szanują bardziej niż posła PiS Michała Wójcika. Rzecz w tym, że Kolenda-Zaleska przejęzyczyła się przy nazwisku tego „dobrego” gościa i nazwała prawnika „Paprykiewiczem”.
Seweryn Sewerynem, bo wiadomo, że nudy i ziewanko, ale ta KKZ mówiąca: A ja witam Michała Paprykiewicza, europosła Koalicji Obywatelskiej to top przejęzyczeń w historii Polski ;)
— napisał Piotr Pałka.
Jak to możliwe, żeby uważać się za elitę intelektualną (w kontraście do drugiej strony, która rzekomo „łyka” wszystko, co wyjdzie z jej opcji politycznej), a później dawać dowód, że żyje się w alternatywnej rzeczywistości, a w każdym razie - w takiej, która nie ma nic wspólnego z demokracją, chyba że jest to nowy Tuskowy twór o nazwie „demokracja walcząca”.
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/758512-silni-razem-wsciekli-na-tvn24-zapowiadaja-bojkot-stacji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.