„Mateusz Półchłopek, zadając tamto pytanie, zapomniał i nie słyszał tego, co prezydent Nawrocki mówił na konferencji prasowej. Prezydent wyjaśnił, kim jest Putin. Zresztą Karol Nawrocki jest ścigany przez reżim Putina. A pan redaktor mimo to zadał to pytanie i wyszedł mało poważnie” – powiedziała publicystka Dorota Kania w „Salonie Dziennikarskim”, wspólnej audycji portalu wPolityce.pl i Radia Warszawa, transmitowanej na antenie Telewizji wPolsce24. Gośćmi Jacka Karnowskiego byli również Piotr Semka, publicysta tygodnika „Do Rzeczy”, Marek Formela, redaktor naczelny „Gazety Gdańskiej” oraz Andrzej Rafał Potocki, publicysta tygodnika „Sieci”.
Dziennikarz TVN24 Mateusz Półchłopek był bardzo roztargniony, gdy prezydent Karol Nawrocki na konferencji z przywódcą Węgier mówił wprost, że stosunek do Rosji jest tym, co dzieli Warszawę i Budapeszt, a Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym. Kiedy przedstawiciel krytycznej wobec prawicy stacji próbował dalej drążyć temat Putina, prezydent podszedł do niego i bardzo stanowczo zapytał, czy reporter w ogóle słuchał konferencji prasowej. Do tej kwestii nawiązali publicyści.
To było, można powiedzieć, wejście smoka. Zauważmy, jak prezydent Nawrocki wchodził. Był wyluzowany w barkach, co pokazuje przeciwnikowi, że nie boi się go, miał pewną minę i całkiem spokojny, opanowany głos, ale stanowczy
— wskazał Andrzej Rafał Potocki.
„To element prowokacji”
W ocenie Doroty Kani pytanie reportera TVN24 to był element prowokacji.
Mateusz Półchłopek, zadając tamto pytanie, zapomniał i nie słyszał tego, co prezydent Nawrocki mówił na konferencji prasowej. Prezydent wyjaśnił, kim jest Putin. Zresztą Karol Nawrocki jest ścigany przez reżim Putina, to trzeba wyraźnie powiedzieć. A pan redaktor mimo to zadał to pytanie i wyszedł mało poważnie
— zaznaczyła publicystka.
Zdaniem Marka Formeli sprawa jest dość klarowna.
Poglądy Karola Nawrockiego i reakcja Moskwy i Putina na jego poglądy były znane od momentu, kiedy rozpoczęła się kampania wyborcza. Tamto pytanie nie miało żadnego sensu merytorycznego i niczego nie wnosiło. A prezydent odpowiedział, używając terminologii bokserskiej – mocnym ciosem na korpus
— ocenił redaktor naczelny „Gazety Gdańskiej”.
„Prezydent dokonał wyboru”
Jak wskazał Piotr Semka, „jeżeli jest prowokacja, to nie trzeba się dać sprowokować”.
Prezydent dokonał wyboru. Uznał, że bardziej pasuje jego zdecydowana reakcja. W części jego odbiorców to zrobi wrażenie pozytywne, a w części utrwali wrażenie kogoś, kto ma kibicowską przeszłość. Moim zdaniem prezydent nie powinien dać się sprowokować, ale dokonał pewnego wyboru. Karol Nawrocki częściowo wygrał, częściowo przegrał
— powiedział publicysta tygodnika „Do Rzeczy”.
Telewizja wPolsce24/tt
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/756636-tylko-u-nas-dorota-kania-polchlopek-wyszedl-malo-powaznie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.