Do programu „Niebezpieczne związki” na antenie TVP w likwidacji redaktor Dorota Wysocka-Schnepf zaprosiła Tomasza Lisa (za pierwszego Tuska jedną z „twarzy” mediów publicznych, w ostatnim czasie przede wszystkim „twarz” zacietrzewienia politycznego). W jaki sposób Lis komentował działania prezydenta USA Donalda Trumpa? To może nieco zaszokować. „Od czasów Nerona i Kaliguli nie było sytuacji, kiedy losy świata są w takim stopniu uzależnione od stanu psychicznego najważniejszego człowieka na tej planecie” - ocenił były naczelny „Newsweeka” w rozmowie z Wysocką-Schnepf. Ale dalej było jeszcze ciekawiej.
Tomasz Lis dawno już nie gościł na ekranach telewizji publicznej i nie dość, że trzeba było tę stację nielegalnie przejąć, to jeszcze odczekać od tego przejęcia dwa długie lata, aby mógł zabrać głos.
Lisa, którego onegdaj Wojciech Jaruzelski nazwał przedstawicielem „arystokracji polskiego dziennikarstwa”, zaprosiła oczywiście nieoceniona Dorota Wysocka-Schnepf. I już w ciemno można powiedzieć, że ten duet oznacza wielką „ucztę”!
Hitler, Stalin, Neron, Kaligula i Trump
Pytany, w co gra prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, Lis odparł:
Od czasów Nerona i Kaliguli nie było sytuacji, kiedy losy świata są w takim stopniu uzależnione od stanu psychicznego najważniejszego człowieka na tej planecie.
Ktoś powie: a Hitler? Stalin? Hitler chciał podbić świat i nie udało mu się. Stalin chciał – też mu się nie udało. A starożytni cesarze rzymscy, podobnie jak dziś prezydenci USA – także ten – są rzeczywiście najważniejszymi ludźmi na planecie
— dodał.
A kiedy obserwuję pana Trumpa i to, co robi, to mam wątpliwości co do – że tak powiem – pełni jego władz umysłowych
— podkreślił.
Czy zatem redaktor Lis chciałby powiedzieć Polakom, których miliony złotych idą właśnie na publiczne media w likwidacji - że Hitler i Stalin byli bardziej stabilni psychicznie niż Trump?
Lis o „jeździe po bandzie”
Uwierzyć w to wszystko nie mogła sama Wysocka-Schnepf, która zapytała swojego gościa, czy mówi to „złośliwie czy na serio”.
Mówię to i złośliwie, i na serio. Ale powiedział też Carney w tym wystąpieniu wczoraj, że nostalgia i emocje to też nie jest żadna strategia. Jako Polska jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Mamy zagrożenie, jakie mamy – za płotem, oby nie tu. Mamy sojuszników zarówno tu – w Europie, jak i tam – za Atlantykiem. Musimy więc grać w bardzo dorosłą, poważną grę
— odpowiedział Lis.
Prowadząca chciała dowiedzieć się, o co chodzi prezydentowi USA.
Nie jestem pewien, czy on wie. Ale jest to na pewno niebezpieczna gra. Fani żużla na pewno wiedzą, że kiedy jedzie się cały czas po bandzie, to w którymś momencie można przelecieć z motorem, nawet wpaść w publiczność
— stwierdził redaktor Tomasz Lis.
To są rzeczy chore. Facet obraża się na Danię za to, że Norwegia mu nie przyznała Nobla, choć Norwegia Nobli nie przyznaje, tak jak Polska nie przyznaje nagród w Konkursie Chopinowskim
— dodał.
Podsumowanie
Tomasz Lis gościł na antenie TVP w likwidacji - w programie Doroty Wysockiej-Schnepf - i ostro zaatakował Donalda Trumpa, porównując jego stan psychiczny do Nerona i Kaliguli, sugerując wręcz brak pełni władz umysłowych. Rozmowa była pełna politycznych złośliwości i kontrowersyjnych analogii historycznych.
X/TVP Info w likwidacji/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/751442-dawno-niewidziany-lis-diagnozuje-trumpa-u-wysockiej-schnepf
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.