Gość programu „Kwiatki Polskie” emitowanego na antenie TVP w likwidacji przyniósł ze sobą do studia dość osobliwy „kalendarz adwentowy”. Współprzewodniczący partii Zieloni Michał Suchora, który wystąpił w programie, słusznie zauważył, że adwent to czas radosnego oczekiwania. Najwyraźniej nie wiedział jednak, na co lub na Kogo. „To jest radosne oczekiwanie wielu Polek i Polaków, którzy oczekują na wreszcie na sprawiedliwość. Na to, żeby politycy i polityczki prawicy wreszcie odpowiedzieli za swoje bezeceństwa” - stwierdził aktywista. Przypomnijmy raz jeszcze: mówimy o programie telewizji publicznej.
Niebawem miną dwa lata od zmiany rządu w Polsce, a co za tym idzie - przejęcia także mediów publicznych. Jak wypada ich „odpolitycznienie”, tak szumnie obiecywane w kampanii przez niemal wszystkie ugrupowania, które tworzą obecną większość? Otóż postępy w „odpolitycznieniu” można podsumować nazwiskami „Wysocka-Schnepf” i tytułem programu publicystyczno-satyrycznego „Kwiatki Polskie”.
Szczyt żenady w „Kwiatkach Polskich”
Zwłaszcza ten drugi przykład bije rekordy żenady, bo o satyrę tutaj trudno. Publicystyki jest dużo. I to takiej prorządowej.
Michał Suchora, polityk Zielonych, który często pojawia się także w konserwatywnych mediach (a w jednym z takich wystąpień bardzo oburzył się na to, co jego zdaniem było szyderstwem z wiary; powołał się przy tym na wychowanie w katolickim domu), przyniósł ze sobą „prezent” dla prowadzących: Grzegorza Markowskiego i Dariusza Ćwiklaka.
Już niedługo zaczynamy Adwent, a adwent to czas radosnego oczekiwania. I ja dla panów przyniosłem kalendarz adwentowy
— oświadczył Suchora i to było chyba jedyne prawdziwe zdanie, które padło w tym fragmencie programu. Bo już dalsza część wypowiedzi gościa TVP w likwidacji pokazuje, że chyba sporo zdążył zapomnieć z tego wychowania w katolickim domu.
To jest radosne oczekiwanie wielu Polek i Polaków, którzy oczekują na wreszcie na sprawiedliwość. Na to, żeby politycy i polityczki prawicy wreszcie odpowiedzieli za swoje bezeceństwa. Taki kalendarz, szanowni państwo już niedługo my, Zieloni, opublikujemy na swojej stronie internetowej, będzie można ten plik ściągnąć
— oświadczył.
Na przyniesionym przez polityka plakacie widać choinkę, a na niej - bombki ze zdjęciami polityków prawicy - przede wszystkim Prawa i Sprawiedliwości.
I taką wspaniałą zabawę dla całej rodziny proponuję na ten czas radosnego oczekiwania. Można na przykład wziąć pisak i, nie wiem, na przykład polityków, którzy już mają akty oskarżenia, sobie zaznaczyć na niebiesko, a takich, którzy na przykład ukrywają się na Węgrzech, oznaczyć na czerwono
— powiedział. Rzeczywiście, „wspaniała zabawa”! W silnie spolaryzowanym społeczeństwie, które w wyborach dzieli się niemal równo na pół, nie ma to jak odliczanie, kiedy który z polityków opozycji trafi do więzienia.
No, mam nadzieję, że minister Żurek nie da nam długo czekać i wszyscy łącznie z tą gwiazdeczką na na szczycie choinki, Zbigniewem Z., za kratki trafią, ale my, Zieloni kochamy wszystkich i wszystkim politykom, również tym na tej choince, życzymy wesołych świąt na wolności
— stwierdził nasz łaskawca z Zielonych.
„Wspaniała zabawa dla całej rodziny”
Matko Boska, co za złośliwość. No dobrze, to czekamy w takim razie na publikację. Ale może to jakaś kontrpropozycja, bo tutaj jest choinka z bombkami, rozumiem, że to jest kontrpropozycja wobec tej listy, którą stworzył pan Marcin R., nie aranżując jej w choinkę
— silił się na podobną „dowcipność” Grzegorz Markowski. Można oczywiście mieć kiepskie poczucie humoru i pracować w nielegalnie przejętej telewizji, w której uprawia się toporną propagandę - to chyba wciąż wolny kraj i nikt nikomu nie zabrania tak robić - ale po co do tego mieszać jeszcze Matkę Boską?
To może być wspaniała zabawa dla całej rodziny. Można na przykład zabawić się w rozpoznawanie, który polityk za co powinien do tego aresztu trafić. Wspaniały czas, szanowni państwo, przy wigilijnym stole, przy rozpakowaniu prezentów
— powtórzył raz jeszcze polityk Zielonych.
Jeśli ktoś praktykuje tego rodzaju „zabawy” przy świątecznym stole - wsadzanie do więzień jakichkolwiek polityków, niezależnie od opcji czy w ogóle rozmawianie w Boże Narodzenie o polityce - to pozostaje szczerze współczuć. A pan Michał Suchora najwyraźniej nie widział nigdy kalendarza adwentowego. Chyba że to jakaś podpowiedź dla ministra Żurka i premiera Tuska, aby każdego dnia Adwentu aresztowano innego polityka opozycji. Tylko co to wszystko ma wspólnego z Adwentem czy Bożym Narodzeniem? I dlaczego prowadzący, jak na niezależnych dziennikarzy przystało, nie zareagowali bardziej sensownie niż rechotaniem?
TVP Info, X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/746827-ciarki-zenady-kalendarz-adwentowy-w-neo-tvp
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.