Praca na żywo w telewizji jest obarczona ryzykiem. Problemy techniczne, nieprzewidziane sytuacje, bądź też po prostu wpadki, także te zabawne, zdarzają się często. To właśnie przytrafiło się podczas pracy nad swoim programem „Express Biedrzyckiej” Kamili Biedrzyckiej.
Kamila Biedrzycka skrytykowała tekst, który miała przeczytać na wizji. Dziennikarce nie spodobały się pewne słowa.
O Boże, jak to jest napisane, kuźwa, naprawdę? „Bo wykazuje, że ciężka praca, rzetelność i profesjonalizm zawsze się obronią”. Ja mam sama tak o sobie powiedzieć? Czy ktoś na głowę upadł?
— mówiła skromnie dziennikarka, która była przekonana, że kamery są wyłączone, tymczasem wszystko się nagrało.
CZYTAJ TEŻ:
maz/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/733598-wpadka-biedrzyckiej-przed-kamera-ktos-na-glowe-upadl
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.