Niedawno temu pracownik pewnej dużej zagranicznej korporacji działającej w Polsce powiedział mi, że jego zadaniem jako menedżera było opanowanie przynajmniej 30 proc. naszego rynku. Kolejny cel, jaki mu postawiono, to 48 proc. Skąd te liczby? Otóż z wyliczeń przeprowadzonych w centrali wynikało, że taki poziom udziału w rynku daje już pozycję, z której można rozdawać karty. Oczywiście jest tu mowa o potężnej firmie, która ma wystarczająco duży kapitał, aby dopiąć swego i pokonać konkurencję.
Podobny system działa w niemal całej gospodarce. Nie inaczej jest na rynku medialnym. Ten, kto ma odpowiednie środki, ten decyduje o tym, jakie informacje będą docierać do odbiorców, a które z nich będą marginalizowane. Inaczej mówiąc, odpowiednio silne firmy są w stanie sterować nastrojami społecznymi i dzięki temu mieć duży wpływ na kształt państwa. Problem w tym, że w Polsce spora część rynku medialnego znajduje się – tak jak w przypadku wielu innych branż – w rękach obcego, najczęściej niemieckiego, kapitału. Łatwo dziś zobaczyć na własne oczy, jakie to ma skutki dla życia politycznego w naszym kraju.
Obcy kapitał
Media wspierające państwo muszą ciężko walczyć o swoją pozycję na zdominowanym przez obcy kapitał rynku. Każdy, komu zależy na tym, aby Polska nadal prowadziła suwerenną politykę, może jednak pomóc w tej walce, regularnie kupując lub prenumerując takie tytuły jak tygodnik „Sieci”. Istnienie takich tytułów jest bowiem gwarancją zachowania pluralizmu w mediach i zachowania przez obóz patriotyczny wpływu na polską rzeczywistość.
To trochę tak jak oddanie głosu w wyborach. Jeśli nie zagłosujesz, to przegrasz.
DOŁĄCZ DO SIECI PRZYJACIÓŁ. KLIKNIJ TUTAJ
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/641742-glos-na-budowe-niezaleznego-panstwa-wesprzyj-polskie-media
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.