Analiza prezydenckiego telefonu, dokonana przez portal Onet, nie przestaje emocjonować. Głos w tej sprawie zabrał Bartosz Węglarczyk. Redaktor naczelny serwisu należącego do RASP przekonuje, że wykonano w tej sprawie prawdziwie dziennikarską pracę i sprawdzono, jaka jest prawda. Jego wpis stał się powodem do licznych żartów. Pojawiły się też inne, wyjątkowo ważne analizy.
Węglarczyk próbował ratować sytuację i „głupimi” nazwał tych, którzy „atakowali” jego portal.
Najśmieszniejsze w tych głupich atakach na tekst Onetu o telefonie PAD jest to, że głupi autorzy tych ataków nie przeczytali tekstu, bo ten wyjaśnia, że telefon był podpięty. Jednocześnie dziękuję tym głupcom za budowanie mi zasięgów
– czytamy.
Następnie redaktor naczelny Onetu postanowił podzielić dziennikarzy na tych, którzy bronią prezydenta oraz na tych, którzy „sprawdzili, jaka jest prawda”.
Generalnie ta historia pokazuje różnicę między “dziennikarzami” i dziennikarzmi. Ci pierwsi broni PAD od początku bez sprawdzenia czegokolwiek, bo prostu są od tego, że bronić władzy. Ci drudzy sprawdzili, jaka jest prawda
– napisał Węglarczyk.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: W poszukiwaniu kabla od telefonu czyli na co im szum informacyjny wokół prezydenta
Komentarze
Do sprawy odnieśli się użytkownicy Twittera. Tłumaczenia Węglarczyka nie spotkały się z pozytywną reakcją.
Róznica przebiega na innych płaszczyznach. Między tymi, którzy wiedzą jak działa telefon stacjonarny - i tymi, którzy nie wiedzą. Między tymi, którzy uważają, że zdjęcie w tweecie, brudne buty czy kanapki i lajk to gównodziennikarstwo, a tymi, którzy uważają, że to temat życia.
Panie Bartku, wczoraj dzięki dziennikarzom dobrym i tym złym, spora część Polaków żyła tematem kabla do telefonu. To pokazuje, że jestesmy śmiesznym krajem. W poważnym kraju bylby to temat dla krótkiego zartu w rubryce ze śmiesznymi tematami a nie poważna dyskusja publicystow.
Wszyscy są głupi, tylko pan jest mądry <3
Bez sprawdzenia czegokolwiek to Kamil rozkręcił tę „aferę”, ale szanuję, że mu wyjaśniliście, że był w błędzie. Chociaż wystarczyło przyjrzeć się zdjęciu. Nie ma co dzielić na dziennikarzy i „dziennikarzy”, wystarczy na tych z dobrym wzrokiem i niedowidzących.
A Dziubka nadal milczy. Zaszczuliście taki talent i wzór rzetelności dziennikarskiej.
Poważne analizy
Nie zabrakło też nowych analiz w stylu Onetu. Na tapetę wzięto prowadzenie samochodu oraz konstrukcję ekspresu do kawy.
Węglarczyk jechał samochodem, nie trzymając kierownicy?! Analizujemy, jak to możliwe.
Dzisiaj będziemy analizować konstrukcję ekspresu do kawy. Wyjaśnimy, którędy wsypuje się ziarna, gdzie nalewa wodę, a nawet jak opróżnić pojemnik z fusów.
mly/Twitter
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/546381-weglarczyk-broni-analizy-onetu-internauci-kpia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.