TVN przeholował. W nowym reality-show osoby, które nigdy się nie znały wezmą ślub. Internauci komentują: żenada

Fot. shutterstock
Fot. shutterstock

Pomysłowość w pogoni za pieniędzmi zaczyna przekraczać w TVN granice. Stacja jesienią pokaże nowy reality-show „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Na ślubnym kobiercu staną osoby, które nigdy się nie znały, a dobrane zostały przez naukowców. Bawienie się instytucją małżeństwa to  jednak przesada.

Kontrowersyjne show zrealizowano na bazie duńskiego formatu „Gift Ved Forste Blik”, który pod angielskim tytułem „Married at First Sight” zyskał sporą popularność za granicą, ale też wywołał sporo kontrowersji natury etycznej i moralnej. Tym bardziej reakcja polskich internautów nie dziwi. W komentarzach pod informacją pojawia się wiele negatywnych opinii dotyczących nowego programu.

Telewizja upada i jak widać stara się bronić przed upadkiem żałosną prowokacją. Prowokowanie bywa skuteczne, ale to jest zwyczajnie głupie. Jak napisałem już w kwestii tego programu, to jeden z najgłupszych pomysłów na format jaki powstał. Nie wiem jakim trzeba być desperatem, by brać ślub i zraz potem się rozwodzić, przykład z USA, tylko po to, by stacja TV zarobiła… Naprawdę gratuluję „odważnym”. A TVN proponuję by poszło o krok dalej w swojej głupocie i zafundowało pierwsze dziecko z reality? W stylu zróbmy dziecko na wizji dla telewizji…

– to  jeden z nich.

Chory pomysł, niczym małżeństwa aranżowane. A po 6 tygodniach co? Rozwód jeśli się nie spodoba. Robienie sobie show z zawierania małżeństwa to gruba przesada.

– dodaje inny internauta.

O co chodzi dokładnie w nowym show? Biorą w nim udział ludzie stanu wolnego. Doborem partnerów zajmują się naukowcy: antropolog, seksuolog oraz psycholog. To oni połączą kobietę i mężczyznę w „idealną parę” na podstawie testów psychologicznych, wzrostu, zapachu oraz doświadczeń życiowych. Przyszli małżonkowie spotkają się pierwszy raz dopiero w urzędzie stanu cywilnego. Jeśli odważą się powiedzieć sobie „tak”, dostaną od TVN w prezencie wesele oraz podróż poślubną. Potem będą musieli na półtora miesiąca z sobą zamieszkać, a widzowie będą śledzić losy świeżo upieczonych małżonków.

Jak podają wirtualnemedia.pl, doświadczenia zagranicznych krajów pokazują, że program ten jest w stanie przetrwać tylko niewielki odsetek par. W USA z pierwszej edycji, która realizowana była już w 2014 roku, przetrwały dwa małżeństwa. Potem było gorzej - dla wszystkich par biorących udział w drugiej i trzeciej serii show, telewizyjna przygoda zakończyła się rozwodem.

Źródłow: wirtualnemedia.pl, bussinessinsider.pl


Ciekawa i bardzo pouczająca lektura! „Małżeństwo i rodzina według Biblii” - Romaniuk Kazimierz.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...