W środowiskach politycznych i medialnych nie cichnie szum wokół możliwych nominacji nowych ministrów w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Za rozdzielanie stanowisk w nowym rządzie PiS-u wzięła się już Gazeta Wyborcza.
Pozostaje problem, jak wybrnąć z nierealnych wyborczych obietnic (PIS – dop. Red). Postać Mateusza Morawieckiego jest tu kluczowa
— Witold Gadomski w prezesie BZW WBK widzi ostoję kontynuacji projektu Platformy Obywatelskiej.
Największe zainteresowanie mediów budzą nie tyle wielkie nazwiska świata polityki, ale jedno, choć nie da się ukryć, wyraziste, nazwisko przedstawiciela świata finansów. Mateusz Morawiecki, prezes jednego z największych banków działających w Polsce – BZ WBK – typowany jest na ministra finansów, gospodarki lub Skarbu Państwa.
Co zaskakujące, jako szef tych resortów wpisuje się doskonale w wizję świata i ekonomii prezentowaną przez Gazetę Wyborczą – znaną dotychczas, jako organ prasowy Platformy Obywatelskiej.
Za przyznawanie stanowisk w nowym rządzie wziął się na łamach GW, Witold Gadomski. Krytykujący – nie od dziś zresztą – linię polityczną PiS, Witold Gadomski stwierdza:
Owszem, zabawa Macierewicza w żołnierzy może się skończyć kłopotami i kompromitacją Polski, ale zabawa niepoważnych ekonomistów gospodarką skończyłaby się katastrofą, po której trzeba by spłacać długi przez wiele lat. Gospodarcza katastrofa pogrążyłaby także PiS.
Zaskakiwać może fakt, że to właśnie Wyborcza – do tej pory nieprzejednanie negująca politykę i pomysły Prawa i Sprawiedliwości – usiłuje rozdawać karty w przyszłym rządzie. Jednak potencjalna nominacja Mateusza Morawieckiego jest wyraźnie na rękę lewicowym dziennikarzom.
Gadomski właśnie w Mateuszu Morawieckim upatruje szansę na utrzymanie stabilności rynku finansowego i polskiej gospodarki. Stabilności – przypomnijmy – opartej na pozbawieniu Polaków rodzimych banków i oparciu sektora finansów na kapitale pozostającym w rękach inwestorów zagranicznych.
Gadomski promując Morawieckiego nawiązuje do składanych przez PiS deklaracji przywrócenia równowagi w zdominowanym przez zagraniczny kapitał sektorze finansowym.
Pozostaje jednak problem, jak wybrnąć z nierealnych wyborczych obietnic. Postać Mateusza Morawieckiego jest tu kluczowa. Jeżeli jemu podlegać będą finanse państwa, będę znacznie spokojniejszy. Przy okazji spokojniejsze będą też rynki finansowe, które kupują obligacje skarbu państwa, finansując w ten sposób dług publiczny. Jeżeli zapanuje na nich nastrój niepewności, koszt obsługi długu od razu wzrośnie
— pisze Gadomski.
Lewicowe media wpisały zatem Mateusza Morawieckiego w swoją wizję kształtowania sektora finansowego. Pochwały ze strony dziennikarza, który swego czasu nazywał Viktora Orbana „głupkiem”, mogą budzić pewien niepokój.
gim
E - wydanie największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce dostępne na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html. Kup koniecznie!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/271180-wyborcza-mianuje-morawieckiego-i-wskazuje-ze-daje-on-gwarancje-iz-pis-nie-spelni-wyborczych-zobowiazan
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.