Marta Kaczyńska w tygodniku „wSieci”: „Dokąd zmierzamy, ustanawiając przepisy niweczące klasyczne pojmowanie prawdy?”

Fot. wPolityce.pl/wSieci
Fot. wPolityce.pl/wSieci

1 lipca weszła w życie nowelizacja przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Marta Kaczyńska w swoim felietonie dla największego konserwatywnego tygodnika opinii podkreśla, że nowo obowiązujące zasady mają rewolucyjny charakter.

Najogólniej rzecz ujmując, aktualnie sąd pozostaje arbitrem przyglądającym się wymianie argumentów pomiędzy obrońcą a oskarżycielem i wyrokuje w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez strony. Ustawodawca pozostawił przepis stanowiący o tym, że podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne, ale dokonał niezwykle istotnej zmiany w przepisie stanowiącym o celach postępowania karnego

— pisze autorka tekstu „Relatywizacja prawdy”.

Córka śp. Lecha Kaczyńskiego zwraca uwagę na nowe brzmienie art. 2 § 1 pkt. 1 k.p.k.

Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba, której nie udowodniono winy, nie poniosła tej odpowiedzialności.

Felietonistka zwraca uwagę, że przepis, który z początkiem lipca br. utracił moc, jasno wskazywał, że:

chodzi o to, by odpowiedzialności karnej nie ponosiła osoba niewinna.

Na mocy nowelizacji uległo to zmianie.

Zgodnie z przepisami znowelizowanego Kodeksu postępowania karnego sąd musi co prawda wyrokować w oparciu o prawdziwe ustalenia faktyczne, ale został już pozbawiony obowiązku dążenia do wykrycia prawdy materialnej. Decydujące dla orzeczeń krajowej Temidy stało się zatem to, która strona skuteczniej będzie argumentować swoje stanowisko, a nie jak było naprawdę

— podkreśla Marta Kaczyńska.

O tym, że prokuratorów jest zbyt mało, są przeciążeni pracą, mają zbyt mało asystentów i nie dysponują takimi środkami jak niejedna sprawnie działająca kancelaria, wspominać nie trzeba. O tym, że pomoc prawna z urzędu w praktyce nie zapewnia osobom ubogim takiego wsparcia jak zamożnym, nie trzeba się rozwodzić. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że nowe przepisy umożliwią unikanie odpowiedzialności karnej tym, którzy za swoją wolność odpowiednio zapłacą. Ustawodawca zakłada, że w procesie karnym ostateczne rozstrzygnięcie niekoniecznie musi być zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy — uniknie odpowiedzialności karnej ten, któremu nie udowodniono winy, niekoniecznie niewinny

— czytamy w felietonie Kaczyńskiej.

Dokąd zmierzamy, ustanawiając przepisy niweczące klasyczne pojmowanie prawdy?

— pyta córka śp. Lecha Kaczyńskiego.

Najnowszy numer tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 6 lipca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...