Rosyjski oligarcha Aleksandr Liebiediew przestał finansować opozycyjną „Nową Gazietę”. „Byłem atakowany. Próbowano mnie zabić. Teraz mam spokój”

Fot. Wikimedia Commons/ChathamHouse
Fot. Wikimedia Commons/ChathamHouse

Właściciel brytyjskich dzienników „The Independent” i „The Evening Standard”, rosyjski biznesmen Aleksandr Liebiediew przestał finansować opozycyjną „Nową Gazietę”, znaną z ostrej krytyki polityki prezydenta Władimira Putina – donosi brytyjski „The Guardian”.

Liebidiew, niegdyś jeden z czołowych miliarderów, a dziś jak sam mówi, „milioner z kłopotami”, przyznał w wywiadzie dla brytyjskiego „Times”, że wycofał się z „Nowej Gaziety”, bo nie wytrzymał presji ze strony rosyjskich władz.

Już jakiś czas temu postanowiłem już więcej nie inwestować w wydawanie „Nowej Gazety”. I władze zostawiają mnie w spokoju

—podkreślił. Jak twierdzi, Kreml usilnie próbował doprowadzić go do bankructwa. I prawie mu się to udało.

Obudziłem się pewnego ranka w maju. To było po aneksji Krymu przez Rosję. Pomyślałem sobie: Przegrałem. Pogrążyłem się w depresji. Zrozumiałem bowiem, że to, o co walczyłem, nikogo nie obchodzi. Nikogo

—dodał. Oraz podkreślił, że zawładnął nim strach, że to, co mu pozostało, w końcu także straci.

Nie jest fajnie, gdy cię atakują. I to niemal codziennie. Teraz jestem wolny

—zaznaczył. Oraz przyznał, że nie raz próbowano go zabić.

Takich prób było wiele, jedna miała miejsce dość niedawno

—podkreślił. Wycofanie się Liebiediewa z finansowania „Nowej Gaziety” tłumaczy niedawną zapowiedź redaktora naczelnego tytułu, Dmitrija Muratowa, że gazeta już w maju przestanie ukazywać się w papierze. 51 proc. udziałów w „Nowej Gaziecie” należy do jej dziennikarzy. Właścicielem 39 proc. udziałów jest Lebiediew, a 10 proc. - były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow.

Ryb, Guardian.co.uk

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...