Koniec religia.tv. Stacja ks. Sowy kończy dziś nadawanie

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Przedstawiana u swych początków jako „telewizja z duszą” i „katolickie Discovery” stacja religia.tv kończy nadawanie. Oficjalnym powodem zamknięcia kanału stało się „nieosiągnięcie zakładanych wyników oglądalności i rentowności”. Stacja od dwóch lat nie tworzyła własnych programów, jej archiwalne produkcje będą dostępne w internetowym serwisie Grupy TVN. Sygnał religia.tv znika z satelity 31 stycznia.

Religia.tv zainaugurowała swoją działalność na antenie w październiku 2007 r. Stacja początkowo należała do ITI Neovision, operatora platformy n, gdzie oferowana była na wyłączność. Samodzielną spółką, zależną bezpośrednio od Grupy ITI, stała się w 2009 r.

Jak czytamy na stronie religia.tv, stacja – reklamowana jako „telewizja z duszą” - powstała z myślą o widzach, którzy pragną mieć stały dostęp do telewizji prezentującej „zagadnienia z obszaru szeroko pojętej wiary i religii”, a w prezentowanych programach „religia przestawiana jest jako zjawisko uniwersalne w wymiarze społecznym i kulturowym”.

Oferta programowa religia.tv. określana była jako niezwykle zróżnicowana. Prezentowała nie tylko wpływ chrześcijaństwa na kulturę i życie społeczne w Polsce i na świecie, ale starała się też informować w przystępny sposób o innych wyznaniach niż katolicy. Program religia.tv adresowany był do każdego, kto poszukuje treści związanych z religią i duchowością.

Religia.tv od początku prezentowała programy o różnorodnej formule: od filmów dokumentalnych własnej produkcji, przez formaty poradnikowe i talk-showy, aż po najciekawsze filmy podejmujące zagadnienia religijne i etyczne.

Stacja starała się też integrować z widzami: organizowała konkursy dla internautów (np. „Przywrócone Piękno” - na najlepszą rewitalizację obiektu sakralnego, czy z okazji beatyfikacji Jana Pawła II), zapraszała do wypowiadania się w programach prowadzonych na żywo.

Produkcje religia.tv były na tyle interesujące, że wychodziły poza szklany ekran. Cztery filmy kanału zaprezentowano m.in. na Planete Doc Film Festival, jednym z najważniejszych przeglądów filmowych dokumentów w Europie.

Dyrektorem kanału został ks. Kazimierz Sowa związany z mediami od 1990 r., współpracujący z czołowymi dziennikami i tygodnikami opinii, wcześniej m.in. prezes ogólnopolskiej sieci rozgłośni Radia Plus.

Uruchamiając stację, inspirował się podobnymi przedsięwzięciami, które udały się w Europie Zachodniej i USA.

Przy tworzeniu religia.tv razem z Szymonem Hołownią wiedzieliśmy, że amerykański format w Polsce nie chwyci, ale chcieliśmy, by była u nas przestrzeń na programy na żywo i studia otwarte

– mówił w 2009 r. w wywiadzie dla KAI. Wyjaśniał, że chodzi m.in. o formułę „katolickiego Discovery” – czyli, „pokazać, że świat jest kolorowy i ciekawy, i trzeba go odkryć”.

Jako szef stacji ks. Sowa został jednocześnie autorem i prowadzącym programów „Bez kadzidła”, „Słownik języka boskiego”, „Własność to wartość”, „Etyka w biznesie” i „Moralność i Etyka czasów kryzysu”. W 2009 r. otrzymał Nagrodę „Ślad” im. bp. Jana Chrapka za „stworzenie nowoczesnego medium poświęconego religiom, kulturze i wartościom duchowym”.

W czerwcu 2010 r. ks. Sowa został natomiast laureatem Nagrody Głównej w konkursie im. Władysława Grabskiego organizowanym przez Narodowy Bank Polski za cykl programów „Własność to wartość”. Program doceniono za - służące edukacji ekonomicznej - przedstawienie problemów własności, wolnego rynku, etyki biznesu i najważniejszych współczesnych zjawisk społeczno–ekonomicznych w perspektywie nauki społecznej zarówno Kościoła, jak i wielkich religii świata.

W latach 2007-2012 dyrektorem programowym kanału był Szymon Hołownia, dziennikarz i publicysta znany z niekonwencjonalnego podejścia do zagadnień religii i wiary, dwukrotnie wyróżniony nagrodą Grand Press oraz Nagrodą „Ślad” za „nowatorski sposób prezentowania i komentowania spraw religijnych: atrakcyjny, a przy tym głęboki, otwarty na nowe prądy umysłowe i wrażliwość młodego pokolenia”.

Hołownia był jednocześnie autorem i gospodarzem programów „Między sklepami” oraz „Bóg w wielkim mieście” prezentowanego jako pierwszy w Polsce religijny talk-show, a także „Ludzi na walizkach”, którego inspiracją stała się książka Hołowni o tym samym tytule wydana w 2008 r. Hołownia prowadził także wraz z ks. Grzegorzem Strzelczykiem program „Gotowi na śmierć?” – cykl rozmów ze znanymi ludźmi o „umieraniu, życiu po śmierci, o piekle, niebie, aniołach i diabłach”.

Widzom religia.tv poszukującym w mediach treści duchowych proponujemy wysokiej jakości zagraniczne filmy dokumentalne, ale szczególny akcent kładziemy na produkcje własne, realizowane przez zespół kanału religia.tv” - te, dziś wciąż jeszcze obecne na stronie internetowej stacji słowa, w 2012 r. częściowo przestały być aktualne. Wtedy zapowiedziano bowiem, że od 1 stycznia 2013 kanał zakończy produkcję własnych materiałów. W konsekwencji, z redakcji odszedł cały zespół dziennikarski z dyrektorem programowym stacji Szymonem Hołownią na czele. Program od nowego roku oparto na produkcjach zakupionych w stacjach kablowych, na platformie satelitarnej i w USA, a także powtórkach produkcji własnych.

„Przez ostatnich pięć lat udało nam się stworzyć zupełnie nową jakość nie tylko na rynku polskim, ale nawet światowym”

– mówił KAI, odchodząc z religia.tv, Szymon Hołownia.

Ks. Kazimierz Sowa stwierdził natomiast lakonicznie:

„Los pionierów bywa trudny”.

Dyrektor religia.tv nie ukrywał wówczas, że przyjęte rozwiązanie na pewno nie może zadowalać.

„Ograniczenie formuły nadawania oznacza, że nadal prowadzone są rozmowy dotyczące zapewnienia przyszłości dla kanału Religia.tv”

— powiedział w rozmowie z KAI. Nie wykluczano nawet wejścia nowego inwestora, ale ostatecznie do tego nie doszło.

Jeszcze w grudniu 2012 r. Hołownia zaangażował się w projekt „Stacja7.pl”, reklamowany jako „multimedialny magazyn”, „nowy portal z Szymonem Hołownią” oraz alternatywa dla świeckich portali, które nie proponują użytkownikom głębszych treści.

„Ten portal nie będzie stawał do zawodów z portalami informacyjnymi czy publicystycznymi

– mówił Hołownia w rozmowie z KAI.

To ma być narzędzie szeroko pojętej ewangelizacji. Chcę, żeby moje miejsce na tym portalu z czasem stało się krzyżówką bloga ‘chrześcijanina w wielkim mieście’, religijnego Centrum Nauki Kopernik i religijnego Facebooka - tłumaczył publicysta.

W grudniu 2012 powstała też Boska TV, projekt kilku osób, które odeszły z religia.tv, gdzie przygotowywały m.in. programy „Między sklepami” i „Ludzie na walizkach”. Jak sami podkreślali, do kontynuacji działalności w sieci zachęciły ich sygnały od widzów religia.tv, którzy nie chcieli rozstawać się z ulubionymi programami i prowadzącymi. Gotowość wzięcia udziału w nowym projekcie wyraziły także osoby duchowne, które prowadziły programy religia.tv i zyskały dużą popularność wśród widzów.

Medioznawca prof. Wiesław Godzic uznał zakończenie produkcji w religia.tv. za „porażkę całego Kościoła w Polsce”.

To wstyd, że w katolickim kraju nie udało się bardzo dobre przedsięwzięcie o charakterze religijnym

– stwierdził prof. Godzic w rozmowie z KAI. Podkreślił, że była to telewizja, która zaprasza do rozmowy i w przeciwieństwie do monologicznego modelu Telewizji Trwam – stawia na dialog.

W jego ocenie, koniec tworzenia autorskiej oferty programowej religia.tv. oznaczał też, że ze strony katolickiej nie będzie w przestrzeni telewizyjnej wielogłosu, bo pozostanie tylko TV Trwam.

Pozostanie jeden sposób spoglądania na sprawy katolicyzmu, artykulacji potrzeb

– oceniał medioznawca. Tym samym, jego zdaniem, zaprzepaszczono „kapitalną możliwość”, by te stacje ze sobą konkurowały, rozsądnie dyskutowały i dopełniały się swoją ofertą.

Konfrontacja religia.tv z TV Trwam była nieuchronna i już wcześniej zyskała charakter nie tylko programowy, ale i polityczny. Zdaniem ks. Sowy, obydwie stacje różniło jednak zbyt wiele.

TRWAM jest telewizją o zupełnie innym charakterze. Oczywiście byliśmy podejrzewani, że robimy coś, co można rozumieć jako forma walki z Ojcem Dyrektorem. Ale nasz produkt sam się broni i widać, że nie robimy niczego przeciw komuś. Wydawać by się mogło, że widzowie TRWAM są tak zakochani w tej rzeczywistości, że nie potrzebna jest im żadna inna. A jednak kiedy duża sieć kablowa zastąpiła – ze względu na problemy z umową – TRWAM religią.tv, nie było marszów ani pikiet protestacyjnych. Dostaliśmy kilka telefonów i listów z podpisami na znak protestu, ale też otrzymaliśmy wiele pozytywnych opinii od osób, które do tej pory oglądały tylko TRWAM. Dostając nasz produkt, docenili go. Trzeba po prostu dać ludziom wybór

— mówił w wywiadzie dla KAI w 2009 r.

Mimo kłopotów finansowych, działalność kanału była dostrzegana na forum międzynarodowym. Już w 2008 r. religia.tv rywalizowała ze 130 kanałami tematycznymi z całej Europy w konkursie Hot Bird TV Award i została wyróżniona nominacją do nagrody w kategorii „edukacja i kultura”.

Nagrody i wyróżnienia pojawiały się także w następnych latach: w polskiej edycji konkursu dziennikarskiego Europejskiego Roku 2010 dla Joanny Kreto-Wójtowicz za film „Łotr Kazimierz”; nagrodę publiczności na Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Chrześcijańskich Filmów Dokumentalnych i Programów Telewizyjnych - Magnificat 2010 za ten sam obraz; Stowarzyszenia Wydawców Katolickich „Feniks 2011” dla programu „Lekcja Religii”, czy ostatnio nagroda specjalna za film o św. Janie Pawle II na IX Polonijnym Festiwalu Multimedialnym „Polskie ojczyzny 2014”.

To wszystko nie wystarczyło. W grudniu 2014 r. Wojciech Kostrzewa, prezes Grupy ITI poinformował, że kanał religia.tv na początku 2015 r. definitywnie zakończy nadawanie. Jego zdaniem, od dawna nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem.

Już we wrześniu 2012 roku poinformowaliśmy, że od 1 stycznia 2013 roku religia.tv nie będzie produkować nowych własnych programów. Powodem tej decyzji było nieosiągnięcie zakładanych wyników oglądalności i rentowności

— stwierdził Kostrzewa w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Ostatnio religia.tv. można było oglądać na platformie nc+, w Cyfrowym Polsacie i w największych sieciach kablowych, jak UPC Polska, Multimedia Polska, Vectra, Inea czy Toya.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że od 1 stycznia do 31 lipca 2014 r. udział stacji wśród widzów tych platform wynosił 0,02-0,03 proc.

Archiwa Religia.tv trafiły do Grupy TVN, która będzie je udostępniać w ramach serwisu Player.pl.

KAI/mall

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...