Te sześć okładek mówi o „Gazecie Wyborczej” więcej niż może słów. ZOBACZ jak pisali o taśmach Beger, a jak piszą teraz.

TAŚMY BEGER, wrzesień 2006 roku:

Jak widać - twardy bezkompromisowy język, mocne słowa, żadnych wątpliwości, pełne oburzenia komentarze. I teza główna: ta władza musi odejść natychmiast!

A tak redakcja z Czerskiej opowiada o najnowszych taśmach, kompromitujących polityków PO.

TAŚMY NAJNOWSZE, czerwiec 2014 roku:

Jak widać - niesmak, oburzenie na nagrywających, oczyszczenie nagrywanych, pełne zrozumienie dla postawy organów państwa. I teza główna: ta władza w żadnym razie nie powinna ulegać, nie może odchodzić!

Hipokryzja? Nieśmiertelne prawo Kalego? A może po prostu służalczość wobec władzy, która hojnie łoży na dobre życie tego środowiska…

gim