10-letni chłopiec został pogryziony przez domowego gryzonia, którego rodzice kupili mu w sklepie zoologicznym.

Aider Parker został zarażony przez pupila bakterią powodującą szczurzą gorączkę. Rodzina zmarłego chłopca oskarżyła pracowników sklepu, w którym nabyli zwierzątko.

Przedstawiciele sklepu zoologicznego nie poczuwają się do winy.

Jeśli chodzi o zwierzęta domowe, w tym szczury, informujemy o wszystkich możliwych zagrożeniach dla zdrowia, sugerujemy też udanie się do lekarza po każdym niebezpiecznym kontakcie ze zwierzęciem, jak ugryzienie czy zadrapanie -

tłumaczyli telewizji CNN.

Rodzice zmarłego chłopca, wcale nie muszą wygrać w sądzie ze sklepem.

Myślę, że sklep jest odpowiedzialny za to, co się stało. Ale, jak powiedziano, rodzice mają obowiązek sprawdzić, czy ugryzienie albo jakikolwiek inny niebezpieczny kontakt ze zwierzęciem może mieć konsekwencje dla zdrowia. Sklepy zoologiczne są objęte przepisami, ale czy muszą szczepić zwierzęta? Czy muszą badać szczury? -

zastanawia się prawnik, Sunny Hostin.

MG/onet.pl