Spacer z niebezpiecznym kociakiem

Fot.en.gmw.cn
Fot.en.gmw.cn

Mieszkańców jednego z chińskich miast zelektryzował widok mężczyzny prowadzącego na smyczy... tygrysa. Na nietypowy spacer do parku wybrał się ze swoim podopiecznym opiekun pobliskiego ogrodu zoologicznego.

Młody tygrys prowadzony na smyczy wywołał szok u mieszkańców miasta Jiaozuo w prowincji Henan.

Zaalarmowano służby porządkowe i media. Okazało się, że mężczyzna o  nazwisku Hu w lokalnym ZOO zajmuje się właśnie sześciomiesięcznym tygrysem. Zwierzę urodziło się ze zdeformowanymi tylnymi łapami. Mężczyzna przez trzy miesiące codziennie masował je, a także uczył chodzić.

Zmęczony wysiłkiem tygrys wsadzany jest na specjalną taczkę, którą opiekun wozi go na dłuższe spacery.

Część bywalców parku w Jiaozuo nie uwierzyła jednak, że można na smyczy prowadzić tygrysa. W internecie pojawiły się komentarze, że po parku chodzi mężczyzna z psem pomalowanym w tygrysie paski.

Nawet dziki i groźny kot potrafi docenić okazane mu serce.

AP/IAR

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych