Bezcenne życie nosorożca

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
Black-Rhinoceros/ fot. true wild life
Black-Rhinoceros/ fot. true wild life

350 tys. dolarów zapłacił amerykański myśliwy za prawo do odstrzału czarnego nosorożca. Pozwolenie na odstrzał jednego osobnika sprzedano na specjalnej aukcji w Stanach. Pieniądze zostaną przekazane na fundusz ochrony zwierząt w Namibii. Jednak przedmiot aukcji budzi oburzenie obrońców przyrody.

Pozwolenie na odstrzał czarnego nosorożca wystawił w Dallas lokalny, elitarny „Club Safari” zrzeszający najzamożniejszych amatorów myślistwa. Problem w tym, że czarne nosorożce są jednym z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków na naszej planecie. Na świecie pozostało ich jedynie 5 tys.. Podgatunek zachodnioafrykański trzy lata temu oficjalnie uznano za całkowicie wymarły.

Przedstawiciele organizacji zajmujących się ochroną przyrody uznali amerykańską aukcję za kiepski pomysł.

Należy je ochraniać, a nie sprzedawać za jak najwyższą cenę -

powiedział przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu na rzecz Dobrostanu Zwierząt.

Właśnie myślistwo i kłusownictwo stało się główną przyczyną dramatycznej sytuacji nosorożca. Jeszcze na początku XX wieku w Afryce mieszkało ich ok 100 tysięcy. W latach sześćdziesiątych zaledwie 70 tysięcy. Dziś niektóre podgatunki zniknęły z powierzchni ziemi. I to mimo objęcia ich całkowitą ochroną i licznych programów wspierających ich rozmnażanie się.

Przyczyną zagłady nosorożców są mity o niezwykłych wałściwościach medycznych ich rogów - wciąż popularne w medycynie Dalekiego Wschodu. W tradycyjnej medycynie chińskiej sproszkowany róg ma pomagać na wątrobę, serce, skórę i  być też odpowiednikiem wspólczesnej Viagry. Na czarnym rynku osiąga cenę nawet 50 tys. dolarów.

Tymczasem naukowcy stwierdzili bezapelacyjnie, że róg nosorożca składa się wyłącznie z keratyny, czyli jest rodzajem pazokcia i nie ma żadnych własciwości leczniczych. Jednak chińskie mity są wciąż silniejsze, a ich popularność powoduje stałe zmniejszanie się i tak już niewielkiej populacji nosorożców. Podobnie zresztą jak i słoni.

W tej sytuacji ekstrawagancka aukcja milionerów z Kansas wydaje się wyjątkowo niestosowna.

ansa/Głos Rosji/IAR

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych