Historia Janusza Świataja to gotowy scenariusz na fascynujący film. Sparaliżowany mężczyzna, który w wyniku fatalnego wypadku na motocyklu był przykuty do łóżka, znowu odnajduje sens życia.
Świtaj obecnie porusza się na specjalnie przystosowanym wózku, który otwiera mu nowe możliwości. Mężczyzna nie jest już zmuszony do leżenia w otoczeniu czterech ścian. Dziś może poznawać świat, a nawet go zdobywać... Janusz ukończył liceum, podjął pracę w fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko", a ostatnio podjął studia psychologiczne na Uniwersytecie Śląskim!
I pomyśleć, że ten człowiek jeszcze kilka lat temu pragnął śmierci. To właśnie on jako pierwszy Polak złożył do sądu wniosek o zgodę na przeprowadzenie eutanazji. Nie udało się i w tym tkwił jego klucz do... szczęścia. O jego dramatycznej sytuacji usłyszała cała Polska i nie brakowało chętnych do pomocy.
Dziś Janusz ma dobrze przystosowany wózek, a dzięki niemu szereg nowych możliwości. Poznaje świat w innych barwach. Sam chce teraz pomagać innym ludziom, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji.
Spełniłem swoje marzenia, dopiąłem celu, a teraz jestem szczęśliwym studentem. Studiowanie psychologii pomoże mi w pracy i myślę, że w codziennym życiu -
powiedział w wywiadzie radiowym Świtaj.
Czy można coś dodać? Wystarczy powtórzyć tytuł wzruszającego filmu "Chce się żyć", który opowiada podobną historię. Czasami nawet w najtrudniejszej sytuacji można znaleźć jakieś światełko w tunelu.
gah
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/lifestyle/77799-chcial-eutanazji-dzis-cieszy-sie-zyciem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.