Krzysztof Gojdź wywołał burzę, gdy w podcaście „Żurnalisty” wygłosił tezę o tym, że „biała rasa powinna rządzić w Stanach Zjednoczonych”, jednocześnie przekonując, że „nie jest rasistą” i że ma „mnóstwo czarnoskórych przyjaciół”. Jednak to tylko jeden z wielu tematów poruszonych w czasie prawie 1,5-godzinnej rozmowy. Teraz słynny lekarz tłumaczy się ze swoich słów w mediach społecznościowych i apeluje o wysłuchanie całego wywiadu, w którym przyznał również m.in., że popiera politykę prezydenta Karola Nawrockiego pod względem Ukrainy.
Krzysztof Gojdź zaznaczył, że jeśli chodzi o stolice Europy, to Warszawa jest jednym z ostatnich miejsc, gdzie jest jeszcze bezpiecznie.
Pojedź do Berlina, pojedź do Paryża, nie daj Boże, do Londynu. Ja tam się nie czuję bezpiecznie
— mówił, sugerując, że nie wpuszczałby do kraju muzułmanów.
W rozmowie poruszono też m.in. kwestię wojny na Ukrainie i Ukraińców w Polsce.
Mój dziadek jest spod Wołynia, to chyba wszystko tłumaczy. Nie lubię tego w Ukraińcach w Polsce, że naprawdę im pomogliśmy, ale nie widać po nich tej wdzięczności. Oni są wyalienowani. Jeżeli zapytasz, czy dałem złotówkę na wojnę na Ukrainie, to nie. Mój dziadek mi opowiadał o Wołyniu. Dopóki Wołyń nie będzie rozliczony, ta historia, to nie
— wyznał.
Zaznaczył, że popiera w tym obszarze twardą politykę prezydenta Karola Nawrockiego i zgodził się z „Żurnalistą”, że zrobi on z niego „PiS-owca”.
Bardzo mi szkoda całej tej sytuacji narodu ukraińskiego, ale dopóki nie będzie rozliczony Wołyń – nie, dopóki Lwów będzie czcił Banderę – nie
— mówił.
W wywiadzie padły również słowa, z których później lekarz tłumaczył się w mediach społecznościowych.
Biała rasa powinna rządzić w Stanach Zjednoczonych (…) Mój przyjaciel Max teraz by się chwycił za głowę: ‘Boże, co ty gadasz’, bo to będzie zaraz, że hejt i rasizm. Nie, nie jestem rasistą, jak mnie się spytasz. (…) Mam mnóstwo przyjaciół czarnoskórych. Bardzo sobie cenię ludzi czarnoskórych, którzy do czegoś doszli i faktycznie ciężko pracują. Ale czarnoskórzy przestępcy, bezdomni, psują… właśnie to, co się myśli o czarnoskórych.
„Szanuję każdego człowieka”
Między innymi ta wypowiedź wywołała prawdziwą lawinę komentarzy. Krzysztof Gojdź w specjalnym oświadczeniu apeluje jednak o prześłuchanie całego wywiadu, którego udzielił i zaapelował: „stop hejt”.
Nie jestem rasistą ani ksenofobem i zawsze będę tępił nienawiść wobec ludzi ze względu na kolor skóry, pochodzenie czy narodowość
— rozpoczął swój wpis na Facebooku.
Co więcej - mam wielu czarnoskórych przyjaciół i cenię ich za to, kim są, co sobą reprezentują i jakie sukcesy osiągają w życiu. To samo dotyczy moich przyjaciół pochodzenia żydowskiego w Stanach Zjednoczonych oraz osób o różnych orientacjach seksualnych czy transgender. Szanuję każdego człowieka, który kocha innych i nie krzywdzi drugiego człowieka. Ale jednocześnie mam prawo mówić o faktach, historii i problemach społecznych. Mam prawo wyrażać swoje zdanie o nierozliczonych zbrodniach historycznych, takich jak Wołyń, tak samo jak mam prawo mówić o przestępczości - niezależnie od tego, kim są sprawcy. Krytyka konkretnych zachowań, ideologii czy przestępców nie oznacza nienawiści wobec całych narodów czy ras. Nie zgadzam się na wrzucanie wszystkich do jednego worka, ale też nie zgadzam się na odbieranie ludziom prawa do mówienia prawdy i wyrażania opinii. Szacunek dla ludzi. Zero tolerancji dla rasizmu. I pełne prawo do wolności słowa. Stop hejtowi
— napisał Krzysztof Gojdź.
YouTube/Żurnalista/FB/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/lifestyle/760343-lekarz-gwiazd-wywolal-prawdziwa-burze-jest-oswiadczenie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.