O tym, że współczesne modelki są przeraźliwie chude wiadomo nie od dzisiaj. Jednak ostatnia sesja zdjęciowa Anji Rubik wywołała prawdziwy szok.

Internauci nie mają wątpliwości, że fotografie zatytułowane „Into the wild”, które ukazały się w październikowym numerze „Vogue Paris” (ich autorem jest Lachlan Bailey), to pochwała anoreksji.

Dobitnie pokazał to Bogdan Krzemiński zestawiając zdjęcie Anji Rubik z więźniami obozu koncentracyjnego w Ebensee. Tu można je zobaczyć

Tak wyglądali ci, którzy zdołali przeżyć. Prasa zamieszczając te zdjęcia pisała „Nigdy więcej”, a świat przeżył szok ogromem zbrodni na ludziach… 69 lat później we wrześniu 2014 Vogue prezentuje sesję top modelki Anji Rubik wmawiając tym samym światu a szczególnie milionom młodych dziewcząt, że to ideał piękna, a one widzą w tym niedościgniony wzór i zrobią wszystko by iść w jej ślady. A ich mamy je w tym wspierają. Modeling to szczyt kariery aaaaaaaach…Zestawiłem tamte uratowane wygłodzone ofiary budzące litość i współczucie z uparcie promowanym obecnie wzorcem piękna, wciskanym usilnie bezmyślnym milionom nastolatek jako ideał top modelki zarabiającej olbrzymie pieniądze za… uległość. Oto efekt. Ludziom da się wmówić wszystko. Choć nie wszystkim, są tacy i ja też do nich należę, którzy mówią 3,14erdolę was i wasze wzorce piękna i urody. Walcie się razem z waszym Vogue’m i waszą top modelką

— napisał na Facebooku Bogdan Krzemiński, autor przerobionego zdjęcia.

Jego wpis umieściła na swoim profilu m.in. Karolina Korwin-Piotrowska.

Fot. Vogue Paris
Fot. Vogue Paris

Przemyślenie internauty lubi już blisko 2800 użytkowników Facebooka. Zdjęcie ma także ponad 400 udostępnień.

MG