Komorowski urządził sobie rejs na Mazurach. ZOBACZ ZDJĘCIA!

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Jak odpoczywać, to tylko na miejscu, najlepiej w błysku fleszy czujnych fotoreporterów! Ot, taka rola prezydenta „z całej Polski”.

Właśnie dlatego miłościwie nam panujący Bronisław Komorowski kilka ostatnich dni spędził podczas prywatnego, kilkudniowego rejsu po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Prezydentowi, który żeglował jachtem Nautiner po Bełdanach i Śniardwach towarzyszyli: przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Sławomir Rybicki.

Wyprawa zakończyła się 11 sierpnia w porcie Ekomarina na Jeziorze Ryńskim. Jeśli wierzyć w szczery wyraz twarzy Bronisława Komorowskiego, można domyślać się, że pobyt na Mazurach był udany.

Świeciło słońce, wszędzie dookoła cisza i spokój, a problemy zostały gdzieś z boku. W końcu urlop nie jest od tego, aby przejmować się losem rolników i sadowników, którzy nie mogą sprzedać owoców swojej pracy w dobrych cenach, uczniów, których rodziców nie stać na wyprawkę szkolną, studentów, którzy wahają się czy rozpoczynać nowy rok akademicki bez perspektyw na godną pracę.

Ale co tam! Serce roście patrząc na te czasy! Zwłaszcza z perspektywy prywatnego jachtu…

gah/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...