Himalaista wpadł w 22-metrową szczelinę. Wszystko zarejestrował na telefonie. ZOBACZ WIDEO

fot. Wikimedia Commons
fot. Wikimedia Commons

Amerykański himalaista John All podczas wyprawy na ośmiotysięcznik Lhotse miał poważny wypadek. Wpadł w głęboką szczelinę i doznał poważnych urazów. Udało mu się jednak wydostać o własnych siłach, a dramatyczne sceny zarejestrował na telefonie komórkowym.

44-letni profesor uniwersytetu w Kentucky John All przeżył prawdziwe chwile grozy. Idąc po zaśnieżonym terenie, nie zauważył niebezpieczeństwa. Wpadł w 22-metrową szczelinę. Połamał kilka żeber i rękę. Był pewien, że nie ma szans.

Myślałem, że umrę. Nie było drogi ucieczki, a ja byłem sam

— powiedział.

Mimo licznych złamań i stromego urwiska, po 6 godzinach udało mu się wydostać z pułapki. Kolejne 3 zajęło mu dojście do namiotu, skąd wezwał pomoc. Ze względu na złą pogodę, akcja ratunkowa nie mogła być przeprowadzona w nocy. Dopiero następnego dnia na miejsce przyleciał helikopter, który zabrał rannego do szpitala w Katmandu.

Zajrzałem śmierci w oczy i teraz bardzo doceniam życie, rodzinę i przyjaciół

— przyznał alpinista.

Trauma jednak szybko minęła. Następnego dnia na żądanie został wypisany ze szpitala. Teraz planuje odpocząć kilka tygodni w miejscowym hotelu, a następnie wybrać się na podbój peruwiańskich And.

lap/TVP Info/DailyMail

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych