Zakazany film Uwe Bolla. Miller z intrygującą oceną
Zakazany film Uwe Bolla. Miller z intrygującą oceną

"Obywatel Strażnik" Uwe Bolla stał się międzynarodowym hitem, choć w ojczyźnie reżysera (Niemczech) jest zakazany. Dzieło jest szeroko komentowane na świecie. O kilka słów intrygującej refleksji pokusił się również były premier Leszek Miller
„Obywatel Strażnik” Uwe Bolla stał się międzynarodowym hitem, choć w ojczyźnie reżysera (Niemczech) jest zakazany. Dzieło jest szeroko komentowane na świecie. O kilka słów intrygującej refleksji pokusił się również były premier Leszek Miller.
„Citizen Vigilante” znany w Polsce pod tytułem „Obywatel Strażnik” to film Uwe Bolla, gdzie główną postać gra Armie Hammer (persona non grata w Hollywood). Film opowiada o amerykańskim były żołnierzu, który w Europie, na własną rękę wymierza sprawiedliwość migrantom dopuszczającym się przestępstw oraz rządzącym, którzy doprowadzili do tego, że Stary Kontynent stał się niebezpieczny dla autochtonów.
Czytaj także
Film został zakazany w Niemczech (ojczyźnie reżysera). Inaczej sytuacja ma się poza granicami naszych zachodnich sąsiadów. Stał się tak popularny, że nawet sam Elon Musk opublikował go w całości na swoim koncie w portalu X.
„Pokazując obraz białego mężczyzny”
Były premier Leszek Miller opublikowął na portalu X swoją ocenę filmu Bolla. Zwrócił uwagę, że dzieło nie zawiera w sobie szkodliwych ideologii, które światu narzucają środowiska lewicowe.
Pokazując obraz białego mężczyzny, który nie odczuwa strachu, nie przebiera się w babskie ciuszki, chodzi wyprostowany i nie obwinia się za całe zło tego świata, liżąc każdemu buty
— czytamy we wpisie Miller, który scharakteryzował głównego bohatera.
xyz/X
