Festiwal histerii u Jandy. "Ja po prostu już nie mogę..."Festiwal histerii u Jandy. "Ja po prostu już nie mogę..."

b56c9f75bc214526bf1bd86952210fe1.webp
Krystyna Janda / autor: Fratria
FacebookTwitter

W polskim teatrze życia publicznego są role, które nigdy nie schodzą z afisza. Jedną z nich bez wątpienia jest rola Krystyny Jandy jako naczelnej, zatroskanej obywatelki III RP. Aktorka po raz kolejny postanowiła podzielić się ze światem swoim bezbrzeżnym cierpieniem spowodowanym bieżącą polityką. Efekt? Zamiast wstrząsu moralnego wyszedł melodramat, z którego sieć ma dziś niezły ubaw.

Zapytana w studiu o swój głośny, pełen niepokoju wpis z 1 listopada na temat sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, aktorka nie bawiła się w półśrodki. Na pytanie, co właściwie jest dla niej najtrudniejsze jako dla obywatelki, wypaliła z teatralnym westchnieniem:

Wszystko! Ja po prostu już nie mogę wytrzymać tego wszystkiego!.

Telewizor w locie i kanonizacja premiera

Dalej było już tylko bardziej dramatycznie. Jak wyznała aktorka, przed wyjściem z domu zdążyła jeszcze obejrzeć wystąpienie prezydenta na posiedzeniu RBN, co omal nie skończyło się demolką salonu.

Myślałam, że śnię, myślałam, że telewizor wyrzucę przez okno, ponieważ te zarzuty, ten ton i ta arogancja (...) po prostu mnie oburzyły. Ja podziwiam premiera Tuska, że on to wytrzymał!

– emocjonowała się Janda.

Można by pomyśleć, że Donald Tusk przeszedł właśnie próbę ognia godną tytana, skoro zasłużył na tak nabożny podziw z ust warszawskiej gwiazdy. Całe szczęście, że odbiornik ocalał – inaczej artystka mogłaby przegapić kolejne sukcesy koalicji rządzącej.

„Teatry dla wszystkich”, ale z wyłączeniem prawicy

Prawdziwe „credo tolerancji” nastąpiło jednak w momencie, gdy Janda zeszła na temat prowadzonych przez siebie instytucji. Choć najpierw zapewniła, że tworzy kulturę dostępną każdemu obywatelowi, szybko postanowiła zweryfikować publiczność ze względu na sympatie polityczne:

Przede wszystkim jestem aktorką. Prowadzę dwa teatry. To są teatry dla wszystkich... Co prawda prawa strona nie bardzo przychodzi do tych teatrów, w ogóle nie wiem, czy chodzi do teatru, jak na nich patrzę

– rzuciła z wyższością.

Klasyczna pogarda uformowana w estetyczny monolog? Dla odbiorców to żadna nowość. Jak widać, w świecie salonowej elity przekonanie o własnej wyższości kulturowej ma się doskonale: „my” to wyrafinowana sztuka i telewizory fruwające z nerwów przez okno, „oni” – według aktorki – zapewne nie wiedzą nawet, czym jest scena.

źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.