„Dzieje się tak dlatego, że nie płacili składek na ubezpieczenie społeczne. Gdy mówili mi, że mają jakieś głodowe stawki, pytałem, czy płacili składki. Odpowiadali, że nigdy. Więc teraz nie powinni się dziwić wysokością swojej emerytury” - mówił niedawno w rozmowie z „Faktem” aktor Zbigniew Buczkowski, odnosząc się do niskich emerytur niektórych artystów.
Rząd Koalicji 13 grudnia (ustami Donalda Tuska) poinformował o pomyśle dopłaty artystom do emerytur. Sprawa wywołała wielkie poruszenie w przestrzeni publicznej.
Negatywnie o tym pomyśle wypowiedzieli się założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski czy były europoseł Marek Migalski, który dopytywał, czy kasjerka ma sfinansować emerytury celebrytom?
Pomysłu broniła choćby minister Marta Cienkowska, czy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej postanowiła użyć haniebnego porównania…
Czytaj także
Naprawdę nie rzucajmy się na pojedynczych, najniżej zarabiających aktorów czy artystów w tym samym momencie, w którym ogromne pieniądze przeznaczamy na podtrzymywanie przy życiu biznesów, dopłaty do przedsiębiorców, zwalnianie ze składek rolników, czy wielkie korporacje. Nie, to nie jest tak, że młoda aktorka czy aktorka, która chce być mamą czy aktor, który chce być tatą, powinni być kozłem ofiarnym
— powiedziała na antenie Polsat News.
Czytaj także
„Nie płacili składek”
Jakiś czas temu „Fakt” przeprowadził wywiad z aktorem Zbigniewem Buczkowskim. 75-letni artysta był pytany o emeryturę.
Jaka emerytura? Nie jestem na żadnej emeryturze, bo aktorzy nie przechodzą na emeryturę. Grają dopóty, dopóki mogą grać. Wiem, że są zawody, które wymagają przejścia na emeryturę, bo nie ma innego wyjścia. W moim przypadku tak nie jest. My aktorzy gramy ile się da. Oczywiście, jeśli nam zdrowie pozwoli
— powiedział w rozmowie z medium.
Czytaj także
Buczkowski został również dopytany o kwestię niskich emerytur niektórych artystów.
Dzieje się tak dlatego, że nie płacili składek na ubezpieczenie społeczne. Gdy mówili mi, że mają jakieś głodowe stawki, pytałem, czy płacili składki. Odpowiadali, że nigdy. Więc teraz nie powinni się dziwić wysokością swojej emerytury. Mnie dawno temu miła pani w ZUS-ie powiedziała, żebym sam wpłacał pieniądze co miesiąc na swoją emeryturę, bo ten czas szybko zleci. I tak robiłem. Sam płaciłem. Były to małe stawki, chyba po 100 złotych miesięcznie, ale się płaciło. Chociaż moja emerytura nie jest jakaś wysoka, to ją mam
— wyjaśnił aktor.
xyz/”Fakt”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/761257-znany-aktor-zawstydzil-kolegow-po-fachu-sam-placil-skladki-zus
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.