„Ogniem i mieczem”, „Potop”, „Pan Wołodyjowski”, „Krzyżacy”, „Quo vadis” – kim bylibyśmy bez tych pereł polskiej literatury? Gdzie stałby dziś naród polski, gdyby tętniąca w tych powieściach polskość, nie krzepiła, nie budziła serc i nie podtrzymywała wiary w wielkość Rzeczypospolitej? 180 lat temu w Woli Okrzejskiej na Podlasiu urodził się Henryk Sienkiewicz. Genialny pisarz, wybitny noblista, wielki patriota, krzewiciel narodowej historii i twórca największych literackich bohaterów, którzy stali się wzorem dla bohaterów toczących realny bój o wolność, niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Dlaczego więc obecne władze z bezmyślną zuchwałością eliminują go z programów szkolnych? Nawet Cat-Mackiewicz podkreślał, że „stosunek dziecka do religii kształtuje się na pacierzu, stosunek dziecka do Polski – na Sienkiewiczu”. I właśnie dlatego pod żadnym pozorem nie wolno go ani ze szkół, ani z powszechnej świadomości wypuszczać. Tym bardziej, że wiele z jego myśli i przestróg doskonale pasuje do naszych współczesnych zawirowań, na przykład ta: „Nienawiść nie tylko zatruwa, ale i ogłupia, więc strzeżcie swego społeczeństwa od zgłupienia przez nienawiść”. W kontekście ostatnich narastających zawirowań, pomylenia pojęć i fałszywej redefinicji patriotyzmu, warta pamięci jest także ta myśl: „Idea ojczyzny powinna zajmować pierwsze miejsce w duszy i sercu”. Jak zachować siłę Rzeczypospolitej? Henryk Sienkiewicz miał na to jasną radę: „Sławić wszystko, co polskie, kochać swój naród, czcić jego przeszłość i wierzyć w jego przyszłość”.
„Wszyscyśmy z niego”
Wyrośliśmy z niego wszyscy. Bohaterowie jego powieści byli naszymi przewodnikami i przyjaciółmi. Ale jego pióro okazało się potężnym orężem w walce, tej najbardziej konkretnej. Ojciec Józef Maria Bocheński, wybitny logik, tak wspominał literacką siłę Sienkiewicza:
Sienkiewicz jest geniuszem, który wywarł ogromny wpływ na Polaków mojego i bodaj nie tylko mojego pokolenia. W czasie potrzeby bolszewickiej, w 1920 roku, miałem ze sobą na froncie Pana Wołodyjowskiego. Czytaliśmy go przy blasku ognisk obozowych na Ukrainie. Jestem do dziś pod wrażeniem fascynacji z jaką moi koledzy ułani, chłopcy wiejscy, słuchali sienkiewiczowej sagi. Sienkiewicz stworzył nie tylko polską kawalerię, wywarł on znaczny wpływ na całość polskiej kultury i, między innymi, na polską religijność.
Z kolei Stanisław Cat-Mackiewicz podkreślał, że literatura Sienkiewicza była piękną propagandą polskości:
Sienkiewicz rozszerzał miłość wspaniałej Polski na warstwy dotychczas w sprawach polskich indyferentne. Sienkiewicz był propagandą polskości, jego działanie widoczne było na kresach ludu polskiego, jeśli wolno się tak wyrazić.
Warte zacytowania są też słowa Stanisława Przybyszewskiego, który choć ulepiony z innej gliny literackiej i duchowej, nie szczędził uznania dla wielkości oddziaływania jego literatury:
Sienkiewicz uratował duszę polską — i takoż stał się potężnym Tyrteuszem, który zbudził ją wiekową surmą z błogiego snu duchowego zdrętwienia, umysłowej tępoty i zdechlizny, stał się jej wybawicielem z grzęzawiska starczego marazmu i materyalistycznego kretynizmu.
Pierwszy polski noblista
W 1905 roku Henryk Sienkiewicz został laureatem literackiej Nagrody Nobla. Duma i radość rozpierała Polaków, bo była to pierwsza taka nagroda dla polskiego pisarza. Duma tym większa, że w twórczości Sienkiewicza polskość, zakorzeniona w chrześcijańskiej tradycji i patriotycznej tożsamości biła z jego dzieł. Dzieł, które formowały kolejne pokolenia i krzepiły naród. Sekretarz Akademii Noblowskiej przeanalizował w swoim przemówieniu całą twórczość laureata podkreślając, że nagroda jest uznaniem „dla jego wyjątkowych zasług jako pisarza epickiego”.
Gdy przyjrzeć się dziełu Sienkiewicza - jest ono gigantyczne, bezmierne, a zarazem wzniosłe, godne podziwu i opanowania. Jego styl epicki osiągnął absolutną doskonałość artystyczną.
W każdym społeczeństwie są geniusze, skupiający w sobie ducha narodu. Oni reprezentują jego charakter w oczach świata. Pielęgnują wspomnienie przeszłości narodu, by natchnąć go nadzieją na przyszłość. Są jak dęby - ich natchnienie zakorzenione jest głęboko w historii, lecz korona szumi w wichrach dzisiejszego dnia. Takim reprezentantem literatury i ducha narodu jest człowiek, którego Szwedzka Akademia odznaczyła Nagrodą Nobla. Jest on obecny tu, wśród nas. A nazwisko jego Henryk Sienkiewicz
— podkreślił w swoim przemówieniu sekretarz noblowskiej Akademii Królewskiej Carl David af Wirsén.
Geniusz polskiego narodu
Ten duch narodu głęboko zakorzeniony w literaturze Sienkiewicza w istocie porywał Polaków do działania w najtrudniejszym dla Polski czasie, po upadku Powstania Styczniowego. Dodawał otuchy, zagrzewał do walki, nie pozwalał zatrzymać się na klęskach. Nie ma wątpliwości, że w genialnych książkach noblisty znaleźć można podwaliny niepodległości. I choć sam autor nie miał szansy cieszyć się odzyskaniem w 1918 roku Wolnej Polski, jego duch napędzał kolejne pokolenia do budowy Niepodległej. Szły za nim całe rzesze. Stefan Żeromski w swoich „Dziennikach” twierdzi, że sam widział „w Sandomierskiem, jak wszyscy, tacy nawet, którzy nic nie czytują, dobijali się o Potop”.
Henryk Sienkiewicz był geniuszem polskiego narodu. Dokładnie tak, jak powiedział o nim sekretarz Akademii, „reprezentował polski charakter w oczach świata”, „pielęgnował wspomnienie przeszłości narodu, by natchnąć go nadzieją na przyszłość”. Był jak dąb, którego natchnienie zakorzenione było głęboko w historii, a korona szumiała w wichrach dzisiejszego dnia. Jego literatura formowała charakter rodaków, wskazywała wyzwania, niosła nadzieję, przypominała chwałę polskiego oręża, budziła tęsknotę, pielęgnowała zew wolności, uszlachetniała serca i przydawała dumy z polskości. Taką ją widziano na świecie i właśnie taką ją doceniano.
Sienkiewicz o Polsce: Głoszono ją umarłą, a ona żyje!
Stanąwszy w Akademii Królewskiej 10 grudnia 1905 roku, Sienkiewicz płomiennie mówił o Polsce:
Wszystkie narody świata idą w zawody o tę nagrodę w osobach swoich poetów i pisarzów. Dlatego też wysoki areopag, który tę nagrodę przyznaje, i dostojny monarcha, który ją wręcza, wieńczą nie tylko poetę, ale zarazem i naród, którego synem jest ów poeta.
Jednakże zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski! Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje! Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa! Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!
Komuż nie przyjdą na myśl słowa Galileusza: E pur si muove!, skoro uznana jest wobec całego świata potęga jej pracy, a jedno z jej dzieł uwieńczone.
Więc za to uwieńczenie - nie mojej osoby, albowiem gleba polska jest żyzna i nie brak pisarzów, którzy mnie przewyższają - ale za to uwieńczenie polskiej pracy i polskiej siły twórczej wam, panowie członkowie Akademii, którzy jesteście najwyższym wyrazem myśli i uczuć waszego szlachetnego narodu, składam jako Polak najszczersze i najgorętsze dzięki”.
Geniusz polskiego narodu
W „Kraju” o tym wyjątkowym dla Polski momencie pisano tak:
W każdym narodzie rodzą się geniusze, w których geniusz narodu skupia swoje siły. Stoją wobec świata jako reprezentanci ducha narodu. Strzegą pamiątki narodu z dni dawnych, ale na to, by wzmocnić jego nadzieje przyszłości. (…) Takim reprezentantem swojego narodu jest Henryk Sienkiewicz.
Choć twórczość Henryka Sienkiewicza liczy sobie już blisko półtora wieku, nie przestaje poruszać najgłębszych strun polskiej wrażliwości. W najmniejszym stopniu nie przedawniły się też spostrzeżenia dotyczące najróżniejszych obszarów ludzkiej duszy czy natury, a napomnienia i wskazania pozostają aktualne do dziś. Literatura Sienkiewicza formowała wszystkie kolejne pokolenia młodych Polaków. W 1940 roku Stanisław Cat-Mackiewicz napisał:
Stosunek dziecka do religii kształtuje się na pacierzu, stosunek dziecka do Polski – na Sienkiewiczu. Popularność powieści Sienkiewicza u dzieci, u ludu, u żołnierzy była tak duża, że można go nazwać wielkim polonizatorem.
„Nienawiść nie tylko zatruwa, ale i ogłupia”
Wiele pokoleń Polaków rosło na Sienkiewiczu. I wydawałoby się, że to oczywiste iż tak ogromnym skarbem polskiej historii i literatury należy się szczycić, pielęgnować jego dzieła i z zapałem rozpowszechniać, dopóki nie nastała władza, która tych oczywistych spraw zupełnie nie rozumie. Każdy zdrowy rodzic i nauczyciel powinien chcieć wskazywać tych wielkich bohaterów dorastającej młodzieży, by miała się na kim wzorować, kogo podpatrywać w formowaniu siły i szlachetności charakteru. Czyż nie to powinno być także celem polskiej szkoły? Niestety, na czele resortu edukacji stoi lewicowa aktywistka, która za wszelką cenę próbuje wyszarpać z podręczników wszystko, co tożsamościowe i narodowe. Barbara Nowacka ubliża przy tym przeciwnikom swego ideologicznego szału, nazywając zatroskanych rodziców „zmorą szkoły”. Zupełnie jakby realizowała bolszewicki plan „upaństwawiania dzieci”. Towarzyszy temu ciągła nagonka na konserwatywną, narodową i katolicką część społeczeństwa. Do czego to prowadzi? Między innymi przed tym ostrzegał Sienkiewicz dobre 150 lat temu: „Nienawiść nie tylko zatruwa, ale i ogłupia, więc strzeżcie swego społeczeństwa od zgłupienia przez nienawiść”.
Obyśmy nie dali się trwale podzielić i jeszcze trwalej ogłupić. Może warto powrócić do Trylogii, by dostrzec jak wiele aktualnych wniosków płynie z historii. W 180. rocznicę urodzin Henryka Sienkiewicza, przypominam krzepiący cytat z „Potopu”. Nie z takich rozłamów, ucisków i zdrad Polska potrafiła powstać. Bele tylko nie zabrakło narodowego ducha.
Przy królu naszym prawowitym, przy naszym elekcie i przy miłej ojczyźnie stać będziem! — zakrzyknął — dla nich żyć! dla nich umierać! Mości panowie! jako ta ojczyzna ojczyzną, nigdy takowe klęski na nią nie spadły. Zdrajcy otworzyli wrota i nie masz już piędzi ziemi, kromie tego województwa, w którejby nie grasował nieprzyjaciel. W was ojczyzny nadzieja a we mnie wasza, na was i na mnie cała Rzeczpospolita ma oczy obrócone! Ukażmyż jej, że nie próżno ręce wyciąga. Jak wy ode mnie męstwa i wiary, tak ja od was karności żądam i posłuszeństwa, a gdy będziemy zgodni, gdy przykładem naszym otworzymy oczy tym, których nieprzyjaciel uwiódł — tedy pół Rzeczypospolitej do nas się zleci! Kto ma Boga i wiarę w sercu, ten przy nas stanie, mocy niebieskie nas wesprą i któż nam wówczas sprosta?!
Czytaj także
- Marzena Nykiel: Co się dzieje, gdy głupota i pycha otrzymują władzę? Wystarczy zajrzeć do MEN. Bolszewicki atak na abp. Jędraszewskiego mówi wszystko
- Ideologiczna demolka! Nowacka niszczy szkołę z zapałem komunistycznej aktywistki. Właśnie taką metodą Rosja podbijała świat
- Szkoła Nowackiej na unijnej smyczy. Czas mówić o bezpieczeństwie edukacyjnym i kulturowym, tak jak o militarnym i energetycznym
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/759573-uratowal-dusze-polska-dzis-180-rocznica-urodzin-sienkiewicza
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.