Wilno, gdzie urodził się 24 lipca 1922 r., ukształtowało jego pogodny kresowy charakter. Moralne podstawy dała zaś rodzina. Także ona wydaje się odpowiadać za uzdolnienia wokalne. „Ojciec, matka, dwóch starszych braci i ja, plus wuj i dwie ciotki śpiewaliśmy w chórze Hasło prowadzonym przez prof. Jana Żebrowskiego w kościele ojców Bernardynów” – wspominał po latach Ładysz. To był ceniony zespół, na ogólnopolskim konkursie w Warszawie w latach 30. znalazł się zaraz za renomowanym stołecznym Towarzystwem Śpiewaczym „Harfa”.
Muzyka była od święta, w dni powszednie przyszły as operowy uczył się w gimnazjum mechanicznym, potem na tajnych kompletach, a poza szkołą pracował w piekarni. Skrzętną egzystencję niezasobnej familii rzemieślniczej (ojciec był szewcem – kamasznikiem) przerwała wojna. Podczas…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/512256-bas-stulecia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.