Na portalu internetowym „Gazety Wyborczej” – „Wiadomości z Krakowa” ukazał się dziś tekst Andrzeja Nowakowskiego pt. „Książki w Empiku, czyli siła monopolu”, w którym autor ubolewa z jednej strony nad stanem czytelnictwa w Polsce, a z drugiej nad niedostępnością książek w powszechnej dystrybucji. Staje się to dla niego okazją do ataku na obecne Ministerstwo Kultury – tak jakby za poprzednich ekip rządowych tego typu problemów nie było.
W swym tekście Nowakowski posługuje się nieprawdziwymi danymi, pisząc:
Wedle badań Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej jedynie 33 proc. Polaków deklaruje, że bierze raz do roku jedną książkę do ręki. A ilu czyta 10 i więcej książek rocznie? Wiem, że niewielu uwierzy: to około 1 proc..
Wystarczy jednak zajrzeć na stronę internetową Biblioteki Narodowej, by przekonać się, że co najmniej jedną książkę rocznie czyta 38 proc. Polaków, natomiast czytających 7 i więcej książek w roku jest 9 proc. Jest to stan mniej więcej ustabilizowany od 2008 roku.
Nie są to statystyki budujące, ale po co od razu fałszować dane, by dokopać nielubianej władzy?
Red.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/389188-na-portalu-wyborczej-podkrecaja-dane-o-spadku-czytelnictwa-w-polsce-by-dokopac-nielubianej-wladzy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.