Robert de Niro porównuje Donalda Trumpa do… bohatera „Taksówkarza”

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
Robert de Niro w "Taksówkarzu", reż: Martin Scorsese, dystr: Imperial CinePix
Robert de Niro w "Taksówkarzu", reż: Martin Scorsese, dystr: Imperial CinePix

Legendarny aktor porównał kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta USA do chorego umysłowo Travisa Bickle’a z filmu Scorsese, którego De Niro zagrał 40 lat temu.

Niedawno Clint Eastwood jawnie poparł kandydaturę Donalda Trumpa na prezydenta USA . Brudny Harry jest jednak osamotnionym konserwatystą w Hollywood, co pokazują kolejne słowa potępienia ekscentrycznego multimilionera płynące ze strony celebrytów.

Legendarny aktor Robert De Niro, który od zawsze opowiadał się po stronie polityków Partii Demokratycznej odniósł się do kandydatury Trumpa.

To co on mówi jest zupełnie szalone, idiotyczne i….on jest totalnym świrem.

powiedział podczas festiwalu filmowego w Sarajewie dwukrotny zdobywca Oscara.

De Niro odniósł się do kandydatury Donalda Trumpa, rozmawiając o filmie Martina Scorsese „Taksówkarz”, od którego premiery mija właśnie 40 lat. De Niro wspomniał o ostatniej scenie kultowego filmu, gdzie Travis Bickle po zamordowaniu lokalnego alfonsa i uwolnieniu nieletniej prostytutki wrócił do kierowania taksówką.

To była bardzo ironiczna końcówka. Bickle z powrotem jeździ taksówką i jest na dodatek celebrowany przez ludzi. To tak jak dzisiaj. (….) Ludzie tacy jak Donald Trump nie powinni być, gdzie on jest teraz. Niech Bóg ma nas w opiece.

powiedział przy aplauzie widzów De Niro.

Q/NBC

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych