25 kwietnia 2016 r. w Klubie Ronina miało miejsce spotkanie ze znanym krytykiem literackim i pisarzem, Krzysztofem Masłoniem. Podczas spotkania przedstawiono ostatnią jego książkę pt. „Od glorii do infamii. Sylwetki dwudziestowiecznych pisarzy”, wydaną przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Wieczór poprowadził dziennikarz Tomasz Zapert, a fragmenty książki czytał aktor Maciej Rayzacher.

W prezentowanej książce autor przedstawił sylwetki 31 polskich autorów. Zapytany przez Tomasza Zaperta o kryterium wyboru Krzysztof Masłoń powiedział, że po pierwsze pisał o pisarzach nieżyjących, po drugie o takich, na których życie wpłynęła wojna. Zauważył, że losy ludzi, którzy żyli początkowo w zbliżonych warunkach, czyli w Polsce przedwojennej, zmieniły się diametralnie i zróżnicowały po wojnie. Niektórzy zostali w Polsce, inni wyjechali lub nie wrócili do kraju. Wielu z nich zmieniło drastycznie swoje poglądy.

Jak stwierdził Krzysztof Masłoń, w Polsce powojennej, pomimo cenzury, twórczość literacka rozwijała się nie najgorzej. Znacznie mniej dobrej literatury napisano po roku 1989, w wolnej Polsce. Porównanie takie pozwala uświadomić sobie jak świetna literatura powstawała w dwudziestoleciu międzywojennym. Podsumowując swoją odpowiedź Krzysztof Masłoń stwierdził, że jego książka nie jest obiektywna, wyraża w niej zarówno sympatię jak i niechęć do niektórych pisarzy. Jako przykład podał wielbionego przez siebie Jana Lechonia, a na drugim biegunie zdecydowanie nielubianego Adama Ważyka.

Tomasz Zapert zauważył, że w prezentowanej książce zapoznać się można z mało znanymi faktami z życia pisarzy. Jako przykład podał wysoką ocenę twórczości Zbigniewa Nienackiego przez Pawła Jasienicę, przy równoczesnej niechęci tegoż, a wręcz atakowaniu Józefa Mackiewicza. Próba wytłumaczenia relacji Jasienicy i Mackiewicza na tle wydarzeń wojennych, podjęta przez Krzysztofa Masłonia, pozwoliła słuchaczom zorientować się w zawiłościach opisywanych życiorysów tych pisarzy.

Kolejnymi postaciami z książki „wywołanymi” przez Tomasza Zaperta byli Karol Zbyszewski, Czesław Miłosz a następnie Janusz Minkiewicz. Omawiając postać Minkiewicza i jego, jak mawiano, „zmarnowany talent” dyskutanci przeszli do problemu twórców występujących w czasach okupacji niemieckiej. Na koniec Maciej Rayzacher przeczytał fragment dotyczący Marka Hłaski – jednego z ulubionych pisarzy Krzysztofa Masłonia.

Zapytany o kontynuację tematu Krzysztof Masłoń zapewnił, że drugi tom, będący w przygotowaniu, ukaże się prawdopodobnie w przyszłym roku.

Relacja: Michał KK (tekst), Bernard i Margotte (wideo i foto)

Więcej na Blogpress.pl