Poważne naruszenie dyscypliny finansowej i brak realizacji zadań Instytutu Książki. MKiDN opowiada na list pisarzy w obronie Gaudena

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Trudno bronić tezy, że Pan Gauden miał na swoim koncie same sukcesy. Doszukiwanie się innych, niż merytoryczne, powodów odwołania dyrektora Instytutu Książki wobec powyższych argumentów jest bezzasadne

— pisze w swoim oświadczeniu MKiDN, odpowiadając na list pisarzy sprzeciwiających się odwołaniu dyrektora Instytutu Książki Grzegorza Gaudena.

Poniżej pełna treść oświadczenia resortu.

Odpowiedź Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na list pisarzy zamieszczony na łamach Gazety Wyborczej 11 kwietnia 2016 r.

Odnosząc się do treści listu otwartego pisarzy, kolegów i współpracowników byłego dyrektora Instytutu Książki pragniemy zauważyć, że o odwołaniu pana Grzegorza Gaudena decydowały czynniki, których sygnatariusze listu zdają się nie dostrzegać.

Instytut na realizację swoich celów statutowych dysponował określonym budżetem, który pan Gauden przekroczył o blisko 600 tys. zł. Złamanie dyscypliny finansowej zostało stwierdzone w wyniku kontroli zarządzonej w kwietniu ubiegłego roku przez minister Małgorzatę Omilanowską.

Z wystąpienia pokontrolnego z września 2015 r. wynika, że:

„Działalność Instytutu w kontrolowanym zakresie należy ocenić negatywnie, z uwagi na przekroczenie planu finansowego na wynagrodzenia osobowe i bezosobowe (…) plan na wynagrodzenia został przekroczony o kwotę 589.462, 36 zł.”

w związku z czym Zastępca Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych skierował „wniosek o ukaranie do Międzyresortowej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy Ministrze Finansów”.

Pragniemy dodatkowo zwrócić uwagę sygnatariuszom listu na fakt, iż statutowym celem Instytutu Książki jest popularyzacja czytelnictwa, tymczasem w 2015 r. tylko 37% Polaków przeczytało co najwyżej jedną książkę, podczas gdy dane za rok poprzedni wynosiły 43%.

Trudno więc bronić tezy, że Pan Gauden miał na swoim koncie same sukcesy.

Doszukiwanie się innych, niż merytoryczne, powodów odwołania dyrektora Instytutu Książki wobec powyższych argumentów jest bezzasadne.

Grzegorz Gauden został odwołany ze stanowiska 1 kwietnia 2016 r. Minister Piotr Gliński tłumaczył, że instytucja nie działa jak należy, zaniedbań dopuszcza się zwłaszcza w kwestii promocji czytelnictwa. Gauden funkcję dyrektora Instytutu Książki pełnił od 2008 r. List do Ministra Kultury podpisało 30 literatów.

Pragniemy wyrazić nasz sprzeciw wobec odwołania Grzegorza Gaudena z funkcji dyrektora Instytutu Książki.

Domyślamy się, że nasz protest nie odniesie skutku – nowy rząd już nas przyzwyczaił do lekceważenia opinii publicznej – ale chcemy, żeby to było powiedziane: Grzegorz Gauden był doskonałym dyrektorem Instytutu, od lat świetnie prowadził bardzo fachowy zespół. Owocnie kontynuując pracę rozpoczętą przez Albrechta Lemppa, doprowadził do rozkwitu tej ważnej dla wspierania polskiej literatury placówki. Instytut Książki kierował się zawsze kryteriami czysto merytorycznymi, nikomu nie zaglądał do legitymacji partyjnej. Natomiast odwołanie Grzegorza Gaudena jest aktem politycznej zemsty i może tylko zaszkodzić polskiej kulturze

— napisali sygnatariusze. Pod listem podpisali się: Marek Bieńczyk Anna Bikont Jacek Bocheński Stefan Chwin Tadeusz Dąbrowski Jacek Dehnel Janusz Głowacki Paweł Huelle Ignacy Karpowicz Krystyna Kofta Julian Kornhauser Hanna Krall Jerzy Kronhold Zbigniew Kruszyński Ryszard Krynicki Krystyna Lars Ewa Lipska Mikołaj Łoziński Dorota Masłowska Wiesław Myśliwski Tadeusz Nyczek Joanna Olczak-Ronikier Kazimierz Orłoś Jerzy Pilch Tomasz Różycki Krzysztof Siwczyk Mariusz Szczygieł Wojciech Tochman Olga Tokarczuk Barbara Toruńczyk Adam Zagajewski

mall

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych