Ostatnia wola Davida Bowiego. Takiego pogrzebu sobie zażyczył

Fot. Youtube.com
Fot. Youtube.com

Zmarły niedawno brytyjski muzyk, piosenkarz rockowy i aktor David Bowie chciał aby jego prochy rozsypać na indonezyjskiej wyspie Bali - wynika z jego testamentu, który złożono w piątek w sądzie w Nowym Jorku.

Artysta, który zmarł na raka 10 stycznia w wieku 69 lat, pozostawił majątek o wartości ok. 100 mln dolarów.

Jak informuje Associated Press, Bowie podzielił swój majątek między swoją żonę Iman, dwoje dzieci, długoletniego osobistego pomocnika i doradcy oraz nianię. Wyznaczył też dwóch wykonawców testamentu.

Bowie, którego prawdziwe nazwisko brzmiało David Robert Jones, chciał aby jego prochy rozsypać „zgodnie z buddyjskim rytuałem na Bali”. Według świadectwa zgonu, Bowie został skremowany 12 stycznia w  amerykańskim stanie New Jersey.

bzm/PAP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych