„Sprawiedliwy”. Pierwszy taki polski film o bohaterach ratujących Żydów. Scenarzysta „Róży" uderza w mit Polaka antysemity. RECENZJA

"Sprawiedliwy", reż: Michał Szczerbic, dystr: Monolith
"Sprawiedliwy", reż: Michał Szczerbic, dystr: Monolith

Mam wielką nadzieję, że ten film nie zostanie przemilczany. Takiego obrazu o Polakach ratujących Żydów potrzebowaliśmy. Wyważonego, spokojnego, przemyślanego i pozytywnie staroświeckiego. Nie ma „Sprawiedliwy” rozmachu, również traktującego o polskim bohaterstwie, „W Ciemności” Agnieszki Holland, ale jednocześnie jest daleki od słusznych i jednocześnie ułomnych artystycznie obrazów patriotycznych w duchu „Pileckiego”. Scenarzysta wstrząsającej „Róży” Smarzowskiego, Michał Szczerbic mając u boku świetnego operatora Jacka Petryckiego ( „Amator”, „Europa, Europa”) nakręcił film bardzo szczery i wzruszający. Częściowo oparł go na własnych wspomnieniach.

Lata 60- te XX wieku. Żydówka Hanna (Aleksandra Hamkało) przyjeżdża do Polski, by odbyć podróż śladami swej przeszłości. Ocalona jako dziecko przez polską rodzinę, wraca do komunistycznego kraju, chcąc przekonać swoich wybawców ( Jan Wieczorkowski, Urszula Grabowska) do przyjęcia medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Polska rodzina medalu przyjąć nie chce. Zaangażowani w walkę z okupantem Polacy uważają, że nie powinni być nagradzani za wykonywanie ludzkiego obowiązku. Hanna szuka też swojego przyjaciela z dzieciństwa, miejscowego dziwaka Pajtka ( Jacek Braciak), który własnym ciałem chronił żydowską sąsiadkę przed Niemcami.

Szczerbic tworząc swoich bohaterów wzorował się na prawdziwych postaciach, ludziach, których pamięta, czy to z opowieści, czy z własnych wspomnień. Jednak „Sprawiedliwy” ma wymiar bardzo uniwersalny. To opowieść zarówno o czystym, nieskazitelnym bohaterstwie „ wiejskich prostaczków” jak Pajtek, jak i świadomym i podbudowanym głęboką etyką bohaterstwie polskich elit ( ciekawe epizody Beaty Tyszkiewicz, Olgierta Łukaszewicza i  Maji Komorowskiej). Bohaterstwie nieraz wymuszonym sytuacją. Siłą filmu Szczerbica nie jest łopatologiczne i dydaktyczne odkłamanie polskiej historii. Nie jest to też prosta polemika z karykaturalnym „Pokłosiem” Pasikowskiego. Szczerbic ujmuje widza bardzo mądrym obiektywizmem. Widzimy więc tu obrzydliwych polskich szmalcowników, którzy jednak za swoje czyny są eliminowani przez oddział AK kierowany przez sierżanta Twardego ( Lech Dybik). Obok przerażonej widokiem powracającej Żydówki polskiej rodziny, która mieszka w jej domu, Szczerbic jasno rysuje bohaterstwo polskiego Kościoła, który robił wszystko by móc ukryć w swoich murach jak największą liczbę Żydów.

Liczba Polaków uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata stale rośnie. A jednak w postkolonialnej III RP polityka historyczna przesiąkła „pedagogiką wstydu”. Choć tylko w Polsce obowiązywała za pomoc Żydom kara śmierci, polski rząd nigdy nie skalał się kolaboracją z niemieckimi ludobójcami, mamy na świecie łatkę antysemitów. Polscy filmowcy dołożyli do tego niesprawiedliwego i krzywdzącego wizerunku wielką cegłę.

Zniuansowany film Szczerbica całościowo obejmuje skomplikowane relacje polsko- żydowskie w latach 1939-45. Szczerbic pracował do tej pory jako kierownik produkcji, zarówno u Polańskiego ( „Pianista”), Kolskiego („Pornografia”) czy Wajdy ( „Pan Tadeusz”). Scenariuszem do „Róży” pokazał talent do budowy krwistych i przejmujących postaci. Tak też jest w „Sprawiedliwym”, gdzie dzięki dobremu nakreśleniu najróżniejszych cieni życia na polskiej wsi, Szczerbic pokazał wiele prawdy o całej II RP.

Nie spodziewam się by „Sprawiedliwy” przebił się w świadomości widzów zagranicznych. Nie jest to ani kino festiwalowe, ani wysokobudżetowa produkcja. Dlatego warto go promować i nagłaśniać. Ważne jednak, że polskie kino zaczyna mówić o naszym bohaterstwie. Oglądamy jasne karty naszej historii. „Sprawiedliwy” to pozbawiona kiczowatego patosu i taniego dydaktyzmu kameralna opowieść o bohaterstwie, najwyższym poświęceniu i heroicznej postawie w środku piekła. Opowieść bardzo potrzebna Polakom.

„Sprawiedliwy” wchodzi na ekrany kin 19 lutego.

Autor

Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj! Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj! Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj!
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...