DEKALOG Kieślowskiego po amerykańsku. Będą dwie wersje

Amerykanie kręcą dwie wersje „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego. Jedną z wersji zrobią takie nazwiska jak Gus Van Sant, Lee Daniels, Jim Sheridan i Wes Craven. Kto kręci zaś 10 odcinkowy "The Decalogue?

Jak informuje Deadline akcja "The Decalogue", będącego bezpośrednim remakiem „Dekalogu” Kieślowskiego i Piesiewicza rozgrywać się będzie w Bostonie. Oczywiście sama treść odcinków będzie przerobiona na amerykańską modłę i będzie dopasowana do standardów telewizji XXI wieku. Autorem scenariusza jest Todd Ellis Kessler, który współtworzył m.in. serial "Rzym”. Drugi projekt oparty na kultowym serialu Kieślowskiego robią bracia Weinstein. Pisaliśmy o projekcie w zeszłym roku. Miniserial będzie opowiadał o 10 nocach, o których opowie 10 znanych reżyserów. Wśród nich znajdują się takie nazwiska jak: Gus Van Sant ( „Buntownik z wyboru”), Lee Daniels ( „Kamerdyner”), Jim Sheridan ( „W imię ojca”) czy We Craven ( „Koszmar z ulicy wiązów”). Każdy z odcinków będzie oddzielną interpretacją kolejnego przykazania.

Każdy z wymienionych reżyserów znany jest ze swojego unikalnego stylu i gatunkowych zamiłowań, dlatego oczekujemy 10 zupełnie różnych odcinków.Każdy z reżyserów sam dopierze sobie swoją własną ekipę. Konfrontacja ich wizji będzie ekscytująca

-pisali o serialu producenci.

Czy serial będzie przypominał dzieło duetu Kieślowski-Piesiewicz? Z kilku powodów jest to mało prawdopodobne. Kieślowski wszystkie filmy zrealizował w jednym stylu, scenariusz poszczególnych odcinków łączył się poprzez pewne epizody i symbolikę w jedną całość. Kieślowski podobny zabieg wykorzystał w doskonałej trylogii „Trzy kolory”, gdzie jednym ze spoiw była tajemnicza postać. W amerykańskiej wersji nie można mówić o spójności stylu mini serialu choćby z tego powodu, realizują go zupełnie różni twórcy o specyficznej wrażliwości i filmowym stylu. Z jednej strony mamy dosłownego Danielsa, który lubi stawiać kropkę na i. Z drugiej strony można spodziewać się kolejnej prowokacji surowego Van Santa. Jak zaś swój epizod potraktuje mistrz horrorów klasy B Wesa Cravena? Czy jest możliwe znalezienie przez nich wspólnego mianownika? Dodatkowo dochodzi ideologizacja filmu. Zarówno Van Sant jak i Daniels mają jednoznacznie lewicowe poglądy. Czy będą chcieli przekuć „Dekalog” na swoją modłę? Trudno wyobrażać sobie by tak wyraziści filmowcy porzucili swój styl.

Niemniej jednak cieszyć musi fakt, że filmowcy sięgają dziś po tematy żywo dotykające najistotniejszych kwestii wiary, egzystencji i duchowości. I choć wątpię by dorównali polskiemu mistrzowi, to z niecierpliwością na ich produkcję czekamy. Szczególnie interesująco wygląda też potencjalna obsada seriali.W końcu w polskiej wersji grała mietanka polskiego aktorstwa lat 80-tych. Kogo widzicie w amerykańskiej wersji?

Q

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych