EMILE HAYNIE nareszcie wychodzi z cienia

fot. mat. pras./ fb
fot. mat. pras./ fb

Być może nie wszyscy znają jeszcze to nazwisko, ale z pewnością wszyscy znają jego dorobek.

Emile Haynie stoi za takimi produkcjami jak „Recovery” Eminema, „Runaway” Kanyego Westa, „Born To Die” Lany Del Rey, czy „Some Nights” zespołu fun. Teraz Emile Haynie nareszcie wychodzi z cienia i wszystko wskazuje na to, że najlepsze kompozycje zostawił właśnie dla siebie.


A towarzyszy mu oczywiście grono słynnych przyjaciół. Już w pierwszym zwiastunie debiutanckiej płyty „We Fall”– nagraniu „A Kiss Goodbye” można usłyszeć Charlotte Gainsbourg, Samphę i Devonté Hynesa, a w niedawno ujawnionym „Wait For Life” – Lanę Del Rey.

Na płycie „We Fall” pojawiają się tacy goście jak Brian Wilson, Lykke Li, Rufus Wainwright i wielu innych. Premiera albumu już 10 marca.

rep / UMP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych