BLISKOŚĆ. Klimat komedii "indie" wkracza do TV. RECENZJA

Mający dziś premierę komediowy serial HBO „Bliskość” może być jedną z najzabawniejszych pozycji tego sezonu. Ostre jak brzytwa dialogi, dobra dawka sarkazmu, ironii oraz obiecujący gorzki posmak komedii o mieszkających ze sobą dwóch parach 40 latków- to wszystko charakteryzuje pierwszą telewizyjną produkcje braci Jay’a i Marka Duplassów, którzy stoją za sukcesem m.in. „Cyrusa”.

„Bliskość” opowiada o dwóch parach przed 40-stką, żyjących pod jednym dachem na przedmieściach Los Angeles. Brett i Michelle (Mark Duplass i Melanie Lynskey) starają się ponownie rozpalić w swoim związku namiętność, która przygasła w natłoku codziennych obowiązków i problemów z wychowaniem dzieci. Kiedy do ich domu wprowadzają się Alex, przyjaciel Bretta Alex (Steve Zissis) i Tina, siostra Michelle (Amanda Peet), sytuacja zaczyna się komplikować. Dwoje zupełnie różnych lokatorów z czasem zaczyna się lubić na tyle, że ich tymczasowy pobyt może się przedłużyć.

Istotne jest, że „Bliskość” stworzyli bracia Jay i Marka Duplassowie, twórcy takich niezależnych filmów takich jak „Cyrus”, „Jeff wraca do domu” czy „Baghead”. Każdy kto widział przepyszne słowne pojedynki między Jonah Hillem i Johnem C. Reilly w pierwszej z wymienionych produkcji , ten wie czego można się spodziewać po „Bliskości”. Już po pierwszym półgodzinnym epizodzie widać, że mocną stroną serialu jest aktorstwo i nietuzinkowy scenariusz. Każda z postaci ma ciekawie zbudowane cechy charakteru, które są świetnie uwypuklone przez głównych aktorów. Nie jest łatwo w tak krótkim pilocie nakreślić z grubsza główne postaci. A jednak twórcom tego serialu to się udaje w sposób więcej niż zadowalający. Szczególnie zabawny jest Steve Zissis przypominający braci Belushi, dla którego ten serial może być przełomem w karierze.**

Jak przystało na twórców „indie movies”, położyli oni akcent nie tylko na komediowym aspekcie historii. „Bliskość” zapowiada się też jako ciekawa analiza małżeństwa, które przeżywa kryzys. Ciekawe w jakich proporcjach twórcy „Cyrusa” zmieszają ze sobą słodko-gorzkie smaki.

tytuł
tytuł

Recenzuję serial po pierwszym odcinku więc poprzestanę w tym miejscu, dając mu wielki kredyt zaufania. Producenci z HBO mają jednak nosa do komediowych seriali, więc jestem raczej spokojny o jego jakość.

Łukasz Adamski

_„Bliskość” ma premierę dziś w HBO o g.22:00. Serial dostępny również na HBO GO. _

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych