W Ameryce mają już na koncie platynowego singla, teraz ruszają na podbój reszty świata z debiutanckim albumem.
Echosmith to czwórka rodzeństwa z Kalifornii, trzech braci i siostra, specjalizująca się w miłym dla ucha indie popie z domieszką rocka. W ich muzyce pobrzmiewają echa Fleetwood Mac, Coldplay, The Smiths, Joy Division i U2.
Bracia Graham (perkusja), Jamie (gitara, śpiew) i Noah (gitara basowa, śpiew) oraz ich siostra, Sydney (wokal, klawisze), noszą swojsko brzmiące nazwisko Sierota. Amerykańska prasa muzyczna już okrzyknęła powstały w 2009 roku kwartet wielką nadzieją indie rocka. Echosmith zasłynęli singlową piosenką "Cool Kids”.
"Cool Kids" to oczywiście nie jedyna piosenka na debiucie Echosmith. Świetne wrażenie robią również kompozycja tytułowa, "The Safest Place", czy "Come Together". Wszystkie dobrze brzmią, w czym zasługa słynnego producenta Mike'a Elizondo (m.in. Regina Spektor, Tegan And Sara), pracującego z rodzeństwem w studiu. To właśnie dzięki Mike'owi kwartet podpisał kontrakt z wytwórnią Warner.
Choć rodzeństwo jest młode wiekiem, jego muzyka jest niezwykle dojrzała. Nic dziwnego, że pod adresem kwartetu posypały się komplementy ze strony amerykańskiej prasy muzycznej - wielka nadzieja indie rocka . Cóż, Metallika też kiedyś zaczynała z pryszczatymi policzkami...
rep / WMP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/253058-echosmith-w-ich-muzyce-pobrzmiewaja-echa-coldplay-the-smiths-i-u2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.