Czy nazwisko James Patterson coś Państwu mówi? Jeśli nie to zaraz będzie - pisarz ten bowiem zrealizował klip w którym zachęca do palenia książek.
Klip wygląda następująco:
O co chodzi? Wyjaśnia to sam pisarz:
Takie palenie książek ma miejsce w Ameryce. Jesteście zaproszeni. Zwłaszcza dzieci. Widzicie, że zamykają lokalne księgarnie. Zamykają lokalne biblioteki. Wydawnictwa konają. Amerykańska literatura pójdzie następna do spalenia. Dość! Jestem James Patterson. Możemy zatrzymać palenie książek.
Autor bestsellerowych thrillerów domaga się od prezydenta USA Baracka Obamy by ten w ramach promocji czytelnictwa pojawiał się podczas występów medialnych z książka w ręku. Tak, my na pierwszy rzut oka też się śmialiśmy. Ale może jednak ma to sens?
Jak wygląda sytuacja z czytelnictwem w Polsce wiemy i choć dalecy jesteśmy od charakterystycznego zwłaszcza dla środowisk wydawców panikarskiego łkania i darcia szat nad zbaranieniem rodaków, to może warto zachęcać do czytania? I to bynajmniej nie w formie szantażu, jak to zwykle ma miejsce, czyli „Nie czytasz? Jesteś głupi!”, tak bowiem wygląda większość pro-czytelniczych kampanii. Skutek, oczywiście, jest odwrotny od zamierzonego.
Do czytania zachęcają w Polsce aktorzy (jak Jan Nowicki w znakomitym cyklu spotów).
Można też zachęcać seksualnie. Akcja „Nie czytasz - nie idę z Tobą do łóżka” była takim właśnie sprowadzeniem literatury do poziomu rozporka. Dosłownie.
Można promować też literaturę około-czytelniczo, jak panie bibliotekarki z Morąga, które zrobiły sesję „Bibliotekarka - zawód glamour”.
Czy wreszcie tak jak robiło to SLD! W jednej akcji łącząc walkę z marihuaną z walką o czytelnictwo.
Można? Morzna! Odparłby prezydent.
as/
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/252757-nie-czytasz-jestes-glupi-jak-zachecac-do-lektury
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.