NA DRUGĄ STRONĘ. Do krainy Umarłych i z powrotem. RECENZJA

Nancy Kress, dość znana pisarka SF, kojarzona z cyklem „Hiszpańscy żebracy” pod pseudonimem Anna Kendall proponuje nam fantasy w kategorii wiekowej young adult. Cóż, fantastyka młodnieje – albo infantylnieje – zależy, jak na to patrzeć. Zazwyczaj takie pozycje omijam, tym razem się skusiłem ze względu na zaświatową tematykę i nazwisko tłumacza (Michał Jakuszewski), który tłumaczy raczej dobre rzeczy (Martina, Eriksona itd.).

„Na drugą stronę” łączy pełną intryg i spisków pałacowych fantastykę „dworską” z fantastyką, którą na własny użytek nazywam „zaświatową”. Mamy królestwo Reginokracji, do stolicy którego trafia główny bohater – osierocony czternastolatek Roger Kilbourne. Tu staje się błaznem królowej Caroline i jest świadkiem intryg wszelkiego rodzaju. Spiskują głównie dwie królowe: starsza nie chce oddać korony młodszej, choć przepisowo córka przejmuje tam tron, osiągając 35 lat. Tu tak się nie stało i zgłębiamy wraz z bohaterem dylemat, czy starsza królowa jest łasa na władzę, czy po prostu słusznie uznała, że młodsza się nie nadaje…

Mamy też drugą, równoległą krainę – mianowicie tamtejsze zaświaty, krainę Umarłych. I oto nasz bohater nieprzypadkowo posiada dar jej odwiedzania. Są to zaświaty nie mające nic wspólnego z chrześcijaństwem, bohater wprost wyśmiewa sugestię, że los umarłych zależy od ich dobrego lub złego prowadzenia za życia – wszystkich czeka ten sam los, pozbawieni wspomnień wałęsają się tam oni w jakimś nieprzytomnym transie. Zdaje się, że bliżej krainie Umarłych do jakichś tradycji szamańskich –po specjalnym obrzędzie tamtejsze odpowiedniki Indian mogą przebywać tam duchem, a jej geografia jest pochodną naszego świata.

Nie tylko zaświaty, ale cała powieść Kendall może irytować swoją amoralnością. Ściemnianie i kłamstwo jest tu normą, także w wykonaniu głównego bohatera. Królowa, której służy, okazuje się coraz mniej tego warta – zresztą, ciągle mamy dylemat, czy aby bohater (a my razem z nim) kibicuje właściwej frakcji. Mamy też kanibalizm i scenę seksu piętnastolatka, opisaną co prawda dość oględnie, która pewnie zdziwi tylko takich starych zgredów jak ja. Nie tylko Tolkien, nawet Harry Potter mają lepszy kręgosłup moralny niż ta powieść. „Gra o Tron” może nie, ale to przecież poważna „fantasy dla dorosłych”.

Ciekawe, że w tym nibyśredniowiecznym uniwersum autorka wyposażyła barbarzyńców w… strzelby, dzięki którym górują oni technologicznie nad stolicą uzbrojoną w łuki. I kto tu jest barbarzyńcą? To u owego prymitywnego ludu panuje szokujący zwyczaj – mianowicie rządzą tam… mężczyźni (w Reginokracji rządzą tylko królowe), a przecież wszyscy wiedzą, że „mężczyźni nie mogą rządzić, gdyż nie tworzą życia, są tylko jego obrońcami”. Ciekawe, czy w kolejnych tomach autorka dowartościuje ów matriarchat czy wręcz przeciwnie? Zdyskredytowanie byłoby opcją ciekawszą (choć mniej oczywistą) i wciąż nie do końca wykluczoną, skoro ukazane tutaj intryganckie rządy kobiet nie są zbyt ciekawe (czyżby to one spowodowały technologiczny zastój?). Za to owi barbarzyńcy są podejrzanie szlachetni np. wobec podbitego ludu. Nie mordują i nie gwałcą, co jest rzeczą tam doprawdy zdumiewającą.

Nie jest to powieść zła, choć nie przebija jakością dziesiątek innych tytułów. Owszem, mamy pokazane dojrzewanie bohatera w obcym środowisku, próbę zrozumienia świata, ale to właściwie oferuje każda fantasy z nastoletnim bohaterem. Jakiejś „uczty wyobraźni” też nie dostaniemy, przeciwnie, kraina Umarłych jest najpierw nazbyt nudna, potem nadmiernie chaotyczna; już bardziej intryguje Wrzosowisko Duszorośli i jego mieszkańcy. Niestety, postać głównego bohatera nie wzbudza sympatii, co w przypadku pierwszoosobowej narracji ma znaczenie – trudno utożsamiać się z notorycznym kłamcą, który na dodatek jest wyjątkowo nierozgarnięty i przez trzysta stron nie zauważa amorów pewnej panny. Irytującego bohatera, kompletną amoralność i przeciętną wyobraźnię rekompensuje dobrze poprowadzona fabuła i język – choć akurat to ostatnie może być to zasługą tłumacza. Fanom np. Trudi Canavan powinno się spodobać.

Anna Kendall, Na drugą stronę (Crossing Over). Kroniki Duszorośli, tom 1. Tłum. Michał Jakuszewski. Zysk i S-ka, Poznań 2014.

3/6

Sławomir Grabowski

tytuł
tytuł

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych