W "Loving Amy" matka zmarłej trzy lata temu artystki opisuje stan w jaki wprowadziła się jedna z najzdolniejszych wokalistek początku XXI wieku, która zagościła w mrocznym „Klubie 27”. Amy podzieliła los m.in. Jima Morrisona, Janis Joplin i Jimmiego Hendixa zapijając się na śmierć. 23 lipca 2011 Winehouse została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w Londynie. We krwi miała 4 promile alkoholu. Przed śmiercią młoda wokalistka szokowała media swoim wyglądem i zachowaniem. Jej śmierć niestety nie zaskoczyła fanów.
W publikowanym fragmencie książki można przeczytać, że matka Amy Winehouse że była zszokowana stanem w jakim znajdowała się jej córka podczas ich spotkań.
Cuchnęła alkoholem. Nie byłam w stanie tam usiedzieć, kiedy zobaczyłam ją w tym stanie. pisze Janis i dodaje, że po całym mieszkaniu walały się potłuczone butelki po białym winie. Podczas jednego ze spotkań matkę w domu powitał ochroniarz artystki Andrew Morris, który sprowadził jej córkę do salonu. Według matki Amy, Morris dosłownie zniósł ją na dół.
Amy dosłownie wisiała na jego ramionach. Widać było, że gdy czekałam w salonie, on ją umył, ubrał i starał się doprowadzić do ładu.
Matka Amy w przejmujący sposób opisuje, że alkohol wręcz parował z każdej pory na ciele Amy. Córka nie była w stanie mówić bez pijackiego bełkotu. Podczas spotkania nie mogła nawet utrzymać rodzinnych fotografii w ręku. Wszystko działo się na dobę przed śmiercią wokalistki.
Od śmierci córki jej matka działa w fundacji „The Amy Winehouse Foundation”, zajmującą się pomocą uzależnionym osobom. Cały przychód ze sprzedaży książki o Amy zostanie przeznaczony na fundację jej imienia. Nie pierwszy raz Janis Winehouse opowiada publicznie o śmierci córki. Miesiąc po zgonie Amy „Daily Mirror” wydrukował wywiad z Janis, gdzie opowiadała o swoich odczuciach feralnego dnia.
Nie przyjmując do wiadomości, że jej kochana córka nie żyje, Janis pobiegła do biura koronera.
Dopiero gdy spojrzałam na ciało Amy, zrozumiałam, że jej nie ma. Wyglądało spokojnie, była piękna. (..) W głowie przeszła mi myśl o 9 letniej Amy, gdy krzyczałam do niej na schodach by spieszyła się do szkoły. ‘Amy obudź się!’ – krzyknęłam. Ale nie odpowiedziała. Zrozumiałam, że już sie nie obudzi. Wtedy do mnie doszło, że muszę się pożegnać.
Q
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/252069-wstrzasajace-wyznania-matki-amy-winehouse-cuchnela-alkoholem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.