Natasza Urbańska (tak, ta pani od wygibasów w toalecie) stawia na niezależność.
Chociaż nazwisko Urbańskiej jest nierozerwalnie związane z marką polskiego show-biznesu, jaką stanowi godność Janusza Józefowicza, wokalistka chciałaby poznać smak twórczości na własną rękę. Nic to, że zaczynała w Buffo. Nic to, że jest żoną choreografa i reżysera, który przychyliłby jej nieba (a już na pewno sceny swojego teatru i dobrych kontaktów). I wreszcie nic to, że to Józefowicz był spiritus movens większości jej artystycznych projektów. Zarówno jeśli chodzi o sukcesy, jak i spektakularne porażki (choćby w rzeczonej toalecie).
Natasza chce być Zosią Samosią, o ile zawierzymy rewelacjom kolorowej prasy. Podobną Urbańska zapragnęła teraz wystąpić w polsatowskim show "Twoja twarz brzmi znajomo".
Natasza miała wątpliwości, czy to nie będzie powtórka z rozrywki. Choć myślała, że być może występując w tym show, przerwie wreszcie złą passę -
mówi informator magazynu "Flesza".
Niestety lista uczestników jest już zamknięta. Co w tej sytuacji zrobi Natasza? Pójdzie na skargę do Józefowicza? Nic z tego.
Potrafię pracować bez Janusza. Nie jestem marionetką pociąganą za sznurki, choć wszyscy tak myślą -
zarzeka się Urbańska w rozmowie z magazynem.
Najlepsze, że sama to powiedziała... My oczywiście niczego takiego nie mieliśmy na myśli. Ba, nikt nie miał. Pani Natasza po prostu woli chuchać na zimne, żeby nikt sobie myślał. A co!
Czyżby widmo "Rolowania" wciąż krążyło nad jej głową? Jak coś, będzie na Józefowicza...
gah/Flesz
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/251403-natasza-urbanska-bedzie-pracowac-bez-jozefowicza-zyczymy-powodzenia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.