NATASZA URBAŃSKA będzie pracować bez JÓZEFOWICZA? Życzymy powodzenia...

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Natasza Urbańska (tak, ta pani od wygibasów w toalecie) stawia na niezależność.

Chociaż nazwisko Urbańskiej jest nierozerwalnie związane z marką polskiego show-biznesu, jaką stanowi godność Janusza Józefowicza, wokalistka chciałaby poznać smak twórczości na własną rękę. Nic to, że zaczynała w Buffo. Nic to, że jest żoną choreografa i reżysera, który przychyliłby jej nieba (a już na pewno sceny swojego teatru i dobrych kontaktów). I wreszcie nic to, że to Józefowicz był spiritus movens większości jej artystycznych projektów. Zarówno jeśli chodzi o sukcesy, jak i spektakularne porażki (choćby w rzeczonej toalecie).

Natasza chce być Zosią Samosią, o ile zawierzymy rewelacjom kolorowej prasy. Podobną Urbańska zapragnęła teraz wystąpić w polsatowskim show "Twoja twarz brzmi znajomo".

Natasza miała wątpliwości, czy to nie będzie powtórka z rozrywki. Choć myślała, że być może występując w tym show, przerwie wreszcie złą passę -

mówi informator magazynu "Flesza".

Niestety lista uczestników jest już zamknięta. Co w tej sytuacji zrobi Natasza? Pójdzie na skargę do Józefowicza? Nic z tego.

Potrafię pracować bez Janusza. Nie jestem marionetką pociąganą za sznurki, choć wszyscy tak myślą -

zarzeka się Urbańska w rozmowie z magazynem.

Najlepsze, że sama to powiedziała... My oczywiście niczego takiego nie mieliśmy na myśli. Ba, nikt nie miał. Pani Natasza po prostu woli chuchać na zimne, żeby nikt sobie myślał. A co!

Czyżby widmo "Rolowania" wciąż krążyło nad jej głową? Jak coś, będzie na Józefowicza...

gah/Flesz

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych