Urodziny obchodzą: MIKULSKI, HUK, SZCZEPKOWSKA, MORGENSTERN

Kadr z serialu "Stawka większa niż życie" (1967)
Kadr z serialu "Stawka większa niż życie" (1967)

1 maja to nie tylko czerwona kartka w kalendarzu czy też powód do świętowania dla lewicy. To również dzień urodzin wielu wybitnych ludzi kina.

Zacznijmy od Stanisława Mikulskiego (bo starsi mają pierwszeństwo!). Aktor, który urodził się w 1929 roku w Łodzi zdobył sobie serca publiki jedną rolą, ale za to jaką! Mowa oczywiście o roli Hansa Klossa w serialu "Stawka większa niż życie" (1967), w którym wcielił się w postać polskiego agenta współpracującego z radzieckim wywiadem, który wykonuje tajną misję w niemieckiej armii. Hans Kloss to do dziś prawdziwy symbol i jeden z nielicznych symboli polskiej popkultury, który przebił się do powszechnej świadomości. A przecież to nie jedyna godna uwagi kreacja Mikulskiego. Warto wspomnieć choćby rolę w "Kanale" (1957).

A gdyby Klossa nakręcili Amerykanie...


Tego samego dnia urodził się Tadeusz Huk, jeden z największych mistrzów drugiego planu w polskim kinie. I chociaż nazwisko aktora może pozostawać dla wielu osób anonimowe, jego twarz i charakterystyczny głos znają wszyscy. Oryginalna, dostojna uroda i przenikliwe spojrzenie są prawdziwym znakiem rozpoznawczym tego artysty urodzonego w 1948 roku. Szersza publiczność kojarzy go z drugoplanowych (choć niezapomnianych) ról w takich filmach jak "Psy" (1992), "Demony wojny wg Goi" (1998) czy "Poranek Kojota" (2001).


1 maja na świat przyszła również Joanna Szczepkowska. Daty nie podamy, bo kobietom wieku się nie liczy. Pani Joanna ma na swoim koncie wiele ciekawych ról, jeszcze więcej ról, których jej w ostatniej chwili nie przyznano. Jednak jej najbardziej kultowym występem była kwestia wypowiedziana 28 października 1989 roku w Dzienniku Telewizyjnym:

Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm.

I to się nazywa rola życia!


Urodziny obchodzi również Maia Morgenstern. Nie wiecie kto to? Przypomnijcie sobie rolę Marii, matki Jezusa w kultowym filmie Mela Gibsona "Pasja".** Ta kreacja po prostu nie pozostawia nikogo obojętnym na cierpienie rodzicielki Zbawiciela. Maia Morgenstern za pomocą mimiki i spojrzenia, ukazała cały dramatyzm sytuacji Maryi lepiej, niż przydługie teologiczne wywody. Choćby za tę rolę warto pamiętać o urodzinach rumuńskiej aktorki.

gah

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych