M. NIGHT SHYAMALAN po serii katastrof filmowych wraca do swoich korzeni

Screenshot YouTube
Screenshot YouTube

Złote dziecko końca lat 90-tych M. Night Shyamalan zrealizuje horror za minimalny budżet. Tym samym reżyser fatalnego „1000 lat po ziemi” powróci do swoich korzeni, dzięki którym wbił się na szczyt Hollywood. Czy to mu pomoże przypomnieć o swoim utraconym talencie?

"Sundowning" będzie horrorem opowiadającym o samotnej matce (Hahn), która zabiera dzieci w odwiedziny do babci. Wizyta przybierze mroczny finał. W filmie zagra Kathryn Hahn, Ed Oxenbould , Deanna Dunagan i Brian Gildea (funkcjonariusz policji).. Budżet filmu wynosi 200 tysięcy dolarów, co klasyfikuje go na poziomie bardzo tanich produkcji. Poprzedni film Shyamalana, który dostał 3 Złote Maliny ( antynagrody dla najgorszych produkcji roku) kosztował 130 milionów dolarów. Czy niezależny horror podniesie z kolan twórcę „Szóstego zmysłu”, który ostatnie pozytywne recenzje dostał 12 lat temu za „Znaki”?

Przypominamy sylwetkę filmowca, którą prezentowaliśmy już na portalu w zeszłym roku.

Urodzony w Indiach Manoj Night Shyamalan szybko po ukończeniu w ukochanej Filadelfii szkoły filmowej znalazł pracę w świecie filmu. Już od podstawówki kręcił filmy amatorskie filmy więc bardzo długo wyrabiał zmysł reżyserski i filmowy. Swój pierwszy film zatytułowany „Praying With Anger" nakręcił w 1992 roku. Sam zagrał główną rolę i napisał do niego scenariusz. Jest to w pewnym stopniu autobiograficzna opowieść o Amerykaninie, który szuka swoich indyjskich korzeni. Film nie przyniósł mu jeszcze rozgłosu, ale zwrócił uwagę na dobrze skonstruowany scenariusz młodego filmowca. Ten musiał się jednak zderzyć z rzeczywistością jaka panuje w Hollywood.

Po perypetiach z wytwórniami filmowymi, przez które nie zrealizował kolejnego swojego scenariusza, w 1996 roku filmowiec nakręcił "Dziadunio i ja", o poszukującym Boga chłopcu i napisał scenariusz do „Stewarda Malutkiego”. Po raz kolejny producenci ( tym razem przebiegli bracia Weinstein) weszli ambitnemu filmowcowi w paradę i mocno mu film pocięli. Wtedy na przekór swoim ambitnym poszukiwaniom M. Night Shyamalan napisał scenariusz horroru o chłopcu, który widzi duchy. Udało sprzedać mu się scenariusz za trzy miliony dolarów Disneyowi. Wytwórnia zaangażowała do obrazu Bruce’a Willisa i nieznanego nastolatka Haley Joel Osment. Tak zaczęła się legenda „Szóstego zmysłu”.

Film zarobił na całym świecie 700 milionów dolarów i zdobył 6 nominacji do Oscara. Shyamalan był na szczycie. Absolutnie zaskakujący scenariusz spowodował, że egzotyczne nazwisko filmowca było odmieniane przez wszystkie przypadki. Filmowiec postanowił nie wracać już do ambitnych produkcji, którymi debiutował w świecie filmu. Autor poszedł za ciosem i zrealizował rok później „Niezniszczalnego” z Brucem Willisem i Samuelem L. Jacksonem. Film, mimo ciekawego pomysłu i znów zaskakującej końcówki wydał się jednak wtórny. Zebrał słabe recenzje i nie okazał się spodziewanym sukcesem. Hollywood czekało więc na trzeci- jakże ważny dla każdego reżysera- obraz.

„Znaki” z Melem Gibsonem i Joaquinem Phoenixem również nie przyniosły spodziewanego sukcesu, choć w moim przekonaniu to najdojrzalszy i najlepiej zrealizowany film Shyamalana. Nie tylko w oryginalny i błyskotliwy sposób opowiadał on o najeździe na ziemię kosmitów, ale również dotykał kwestii wiary, ocierając się w pewnym stopniu o religijny "Dziadunio i ja". Również krytykom film się spodobał choć wciąż nie zbliżył się do wysokiej poprzeczki zawieszonej w 1999 roku. Niestety był to ostatni film jaki można w jego filmografii pochwalić.

Z „Osady” z imponującą obsadą na czele z Williamem Hurtem, ponownie Phoenixem, Adrienem Brodym czy Sigourney Weaver wyszedłem nie tylko zażenowany, ale również wkurzony. Żaden filmowiec nie okazał się większym hochsztaplerem niż najlepiej wówczas opłacany scenarzysta w Hollywood. Film został zmiażdżony przez krytyków i lekko podmył legendę geniusza. Wydawało się jednak, że Shyamalan cierpi na wypalenie i brak formy. Kompletnie naciągana końcówka filmu, która miała rzekomo być powtórką z „Szóstego zmysłu” okazała się jedynie śmieszyć i nużyć.

Niestety reżyser nie zrobił tego, co robi wielu odnoszących spektakularną porażkę filmowców i nie poszedł nie zasłużony urlop. Zamiast tego w ciągu sześciu lat zrealizował on trzy wysokobudżetowe koszmarki. Wszystkie pogłębiły fatalne opinie o gasnącej gwieździe kina. Kuriozalna baśń „Kobieta w błękitnej wodzie”, nierówne i miejscami żałosne „Zdarzenie” z fatalną rolą Marka Wahlberga i w końcu największa kompromitacja reżysera „Ostatni Władca Wiatru” przyniosły mu w sumie 7 nominacji do Złotych Malin i cztery wygrane. 1000 lat po Ziemi miały być (kolejnym) przełomem. Jak pokazują recenzje krytyków może być z tym problem.

Zaskakujące jest jedynie to, że Shyamalan wciąż dostaje poważne pieniądze na swoje nieciekawe wizje, które w najlepszym wypadku są odcinaniem kuponów od „Znaków” i „Szóstego zmysłu”. Trudno ocenić czy reżyser ściga się z własną legendą czy nie potrafi po prostu przyznać się do tego, że stać go było na dwa świetne scenariusze bloskbusterowego kina. A może reżyser powinien na stałe wrócić do korzeni i zrealizować skromny, ambitny film jakim debiutował w Hollywood? "Sundowning" jest tego najlepszą okazją.

Ł.A

------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------



Zachęcamy do zakupów wSklepiku.pl.

W ofercie naszego sklepu znajdą Państwo:książki o różnorodnej tematyce, audiobooki oraz bardzo atrakcyjne gadżety portalu wPolityce.pl.Zapraszamy.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych