Niebawem będziemy mieli okazję sprawdzić, jak Judi Dench, dla wielu osób znana przede wszystkim z kreacji przełożonej Jamesa Bonda w serii filmów o agencie 007, poradziła sobie z rolą działaczki społecznej, Filomeny Lee.
Bohaterka filmu opartego na faktach "Tajemnica Filomeny", całe swoje życie poświęciła walce o odnalezienie dzieci przez matki, które zostały po wojnie objęte w Irlandii programem oddawania potomstwa do przymusowej adopcji. Sprawa dotyczyła m.in. udostępnienia 60 000 archiwalnych dokumentów. Sama aktywistka również straciła synka Anthony'ego w wyniku tego procederu. Adopcję przeprowadził klasztor Rosecrea. Kobieta, która do tej pory nie zobaczyła swojego dziecka, zaapelowała do amerykańskich senatorów o wsparcie irlandzkich matek, które poszukują swoich dzieci.
Byłam niezwykle poruszona ogromnym wsparciem, jakie dostaliśmy od ludzi z całego świata. Docenili to, że odważyliśmy się opowiedzieć tę historię i zwrócić uwagę, na przerażające doświadczenie, które tak wiele matek ma za sobą. Dziś chciałabym, żeby to wsparcie pomogło zmienić życie irlandzkich i amerykańskich rodzin. Wierzę w to, że uda się nam zjednoczyć wszystkie rodziny, które się poszukują. –
powiedziała Filomena Lee., cytowana przez Stopklatkę.
Jej filmowa biografia tragi do polskich kin już 21 lutego 2014. Film zyskał sobie uznanie krytyki, czego najlepszym przykładem są nominacje do Oscara.
Kreacja w "Tajemnicy Filomeny" była dużym wyzwaniem dla Judi Dench, która od niedawna jest również przymierzana do roli w filmie "Star Wars: Episode VII". Dench miałaby zagrać Mon Mothmę, bojowniczkę z Imperium. Nie warto jednak ekscytować się tą informacją, bo wokół nowych "Gwiezdnych Wojen" narosło więcej gdybań i domysłów niż faktów. Choć akurat w tym przypadku chcielibyśmy się mylić.
gah/Stopklatka.pl/filmweb.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/250264-judi-dench-filmowa-szefowa-bonda-walczy-o-prawa-samotnych-matek
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.