AGNIESZKA HOLLAND zrealizuje nową wersję DZIECKA ROSEMARY!

Bardzo zaskakującą informację przynoszą amerykańskie media. Pisaliśmy latem o tym, że telewizja NBC zamierza nakręcić mini serial oparty na książce „Dziecko Rosemary” Iry Levina. Okazuje się, że Romana Polańskiego w nowej wersji adaptacji zastąpi również osoba z Polski. Czy Polacy będę już na zawsze przypisani do kontrowersyjnej powieści Levina?

W lipcu Aleksander Majewski pisał na wNas.pl o nowym projekcie NBC. Przypominamy fragment jego tekstu. Wygląda na to, że złoty okres dla remake'ów nie minął, a spektakularne klapy nie odstarszyły (od)twórców, którzy wciąż chcą odcinać kupony od klasyki kina. Teraz przyszedł czas na "Dziecko Rosemary". Tym razem w formie telewizyjnej. Mini-serial stacji telewizyjnej NBC, złożony z czterech odcinków, ma być współczesną adaptacją powieści Iry Levina. Literatura literturą, ale na hasło "Dziecko Rosemary" zdecydowana większość kinomanów odpowiada jednym nazwiskiem: "Polański".

To właśnie polski reżyser, kręcąc swój kultowy horror, ocalił od zapomnienia dzieło Levina. Filmowiec stworzył niepowtarzalny nastrój grozy, choć na ekranie widzieliśmy tylko rozmowy z pozoru zwykłych ludzi i rozterki młodej matki. Mimo to każdy, kto uważnie obserwował miotającą się na ekranie Mię Farrow, czuł podskórny niepokój. I nie chodzi bynajmniej o nieco groteskową scenę gwałtu na dziewczynie, ale przerażającą ciszę, idealnie dopełniającą subtelnie mroczny klimat obrazu. Twórcy serialowej adaptacji chcą przenieść akcję z Nowego Jorku do Paryża. Autorem scenariusza ma być Scott Abbott i James Wang ( „American Horror Story”).

Deadline.com donosi, że na stołku reżysera nowej wersji zasiądzie Agnieszka Holland. Polska reżyserka, która została niedawno prezesem Europejskiej Akademii Filmowej jest bardzo ceniona w świecie amerykańskiej telewizji. Holland nie tylko trzy razy była nominowana do Oscara, ale również pracowała przy takich świetnych serialach jak „Prawo ulicy” oraz „Treme”, za który zgarnęła nominację do Emmy. Ciekawe czy producenci remaku wybrali na stanowisko reżysera Holland również z uwagi na to, że wybitne „Dziecko Rosemary” z 1967 roku było autorskim dziełem Romana Polańskiego? Czy tym samym Amerykanie chcą zachować ducha „polskiej szkoły filmowej” (choć Holland kończyła szkołę w Czechach) w produkcji opartej na tej bardzo kontrowersyjnej książce? Zastanawiająca jest też obsada filmu. Kto zastąpi niepokojąco niejednoznaczną Mię Farrow i niekonwencjonalnie grającego jej męża Johna Cassavatesa? Czy film będzie miał dwutorową wymowę jak dzieło Polańskiego, które jest również interpretowane jako opowieść o chorobie psychicznej, czy jednak pójdzie w kierunku klasycznego horroru?

Projekt zapowiada się ciekawie, choć trudno podejrzewać, że zbliży się on poziomem do arcydzieła Polańskiego. No, chyba, ze producenci kupią prawa do „kolysanki” Krzysztofa Komedy, która jest również nieodłącznym „polskim elementem” „Dziecka Rosemary”.

Q

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych