Juliette Binoche przejmuje rolę po Jennifer Lopez, realizacja sequela "Wolverine'a" stoi pod znakiem zapytania, "Ida" wędruje na Sundance, a Rozbójnik Alibaba zapowiada duet z... Krzysztofem Cugowskim.
Jennifer Lopez pogardziła rolą w filmie "The 33" opowiadającym prawdziwą historię chilijskich górników, którzy po zawaleniu się kopalni miedzi, spędzili pod ziemią 70 (słownie: siedemdziesiąt) dni. Skorzystała na tym inna doświadczona (i to bynajmniej nie piętnem czasu) piękność - Juliette Binoche. Gwiazda jest doskonale polskiej publiczności (oczywiście tej młodszej części) za sprawą głośnego filmu Małgośki Szumowskiej "Sponsoring", w którym Binoche wcieliła się w rolę dziennikarki rozmawiającej z młodymi dziewczynami, które dorabiają jako tzw. luksusowe prostytutki. Na ekranie zobaczymy również inną gwiazdę, tym razem rodzaju męski, czyli samego Antonio Banderasa we własnej osobie.
Nie wiadomo czy zobaczymy kolejną część filmu "Wolverine". Powód? Zniechęcenie odtwórcy głównej roli Hugh Jackamana, który wciąż zastanawia się nad swoim uczestnictwem w kontynuacji produkcji.
Mam wysokie wymagania co do nowego filmu. Jeśli nie zostaną spełnione będę zastanawiał się nad wzięciem udziału w filmie -
powiedział aktor, cytowany przez portal Stopklatka.pl.
Ciekawe tylko, dlaczego wcześniej niższe wymagania mu nie przeszkadzały. W końcu komiks przeniesiony na duży ekran to nie adaptacja Szekspira...
Ten sam portal donosi, że "Ida" zostanie zaprezentowana na Sundance Film Festival. Projekcja filmu Pawła Pawlikowskiego zostanie zaprezentowana w ramach sekcji "Spotlight", obok dzieł światowego kina, w tym obrazu Jima Jarmmuscha "Tylko kochankowie przeżyją". Pytanie, czy zdecydowały o tym tylko względy stricte artystyczne czy też kontrowersyjne przesłanie, utrwalające krzywdzący stereotyp Polaka-antysemity, o którym pisze w ostatnim numerze tygodnika "wSieci" reżyser Arkadiusz Gołębiewski? No cóż, "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego było zbyt kiepskie warsztatowo, żeby liczyć na takie wyróżenienia.
Choć Budka Suflera i jej charyzmatyczny frontman - Krzysztof Cugowski nie cieszą się już tak wielką popularnością jak jeszcze kilka(naście) lat temu, nazwisko wokalisty wciąż jest rękojmią wysokiej artystycznej jakości. W końcu każdy Kowalski zna takie kawałki, jak "Takie tango" czy "Bal wszystkich świętych". Ostatnio postanowił z niej skorzystać hiphopowie Rozbójnik Alibaba na którego płycie znajdzie się utwór nagrany przez Cugowskiego razem z VNM-em. Alibaba nie ukrywa, że współpraca z czołowym głosem polskiego rocka to dla niego prawdziwy zaszczyt. Warto pamiętać, że to nie jedyny gościnny występ na jego płycie. Swój akces już zgłosił m.in. lider Lady Pank - Jan Borysewicz. Hip-hop i rock? Czemu nie!
gah
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/249809-kulturalny-flesz-dnia-juliette-binoche-jennifer-lopez-wolverine-ida-cugowski
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.