Corey Feldman, były dziecięcy gwiazdor filmowy, który już dwa lata temu wyznał, że pedofilia w Hollywood jest tajemnicą poliszynela, potwierdza swoje zarzuty w książce i wywiadzie dla Fox News. Również znany gangster zeznał FBI, że czołowy producent muzyczny uprawia seks z nieletnimi.

Corey Feldman zaczął karierę w „fabryce snów” już w wieku 3 lat. Zagrał m.in w "Gremliny rozrabiają" i "Wojownicze żółwie Ninja" „Goonies”, „Stań przy mnie” czy „The Lost Boys”. Po latach postanowił wyjawić jak wygląda życie młodych aktorów w Hollywood. Jego zdaniem w fabryce snów istnieje coś takiego jak “kanapa do castingu”, na której lądują zarówno nieletni jak i aktorzy dorośli.

Mogę ci powiedzieć, że problemem nr 1. w Hollywood była, jest i zawsze będzie pedofilia. Jest to największe utrapienie dzieci pracujących w show-biznesie... To jest największy sekret.

mówił w ABC. Feldman przyznaje, że był jedną z wielu nieletnich gwiazd molestowanych seksualnie w Hollywood.

Byłem otoczony przez nich gdy miałem 14 lat. Dosłownie otoczony. Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałem z jakimi sępami mam do czynienia.**

Aktor ujawnił również, że wokół dzieci-aktorów zawsze był wianuszek starszych mężczyzn, którzy byli „znaczącymi graczami” w Hollywood. Feldman opowiadał też o swoim najlepszym koledze z planu filmowego, Corey'u Haim, który podczas kręcenie filmu „Lucas” został wykorzystany przez wysoko postawionego w Hollywood pedofila.

W przerwie na lunch ten facet zabrał go za przyczepę i odbył z nim stosunek analny. Haim, niewinny i ambitny czternastolatek, nie protestował. Ta relacja między nimi trwała przez dwa lata.

mówi aktor, który dodaje, że Corey przez długi czas nie mógł sobie poradzić z traumą z dzieciństwa. Jako nastolatek popadł w uzależnienie od narkotyków. Zmarł w 2010 roku na zapalenie płuc. Teraz Feldman w swoich wspomnieniach “Coreyography” oraz w wywiadzie dla Fox News ujawnia kolejne makabryczne szczegóły pracy w Hollywood. Okazuje się, że aktor już w dzieciństwie doświadczył przemocy. Jego matka, była modelka Playboya, która w końcu popadła w depresję i narkomanię, wciąż kazała się synowi odchudzać by lepiej wyglądał na castingach. W pewnym momencie musiał on przyjmować tabletki odchudzające. Natomiast jego ojciec- muzyk częstował go narkotykami.

Znalazłem w szafie mamy kokainę, gdy miałem 13 lat. Pierwszy raz wziąłem ją na planie „The Lost Boys”, ale to była tylko kreska. Dopiero w wieku 16 lat zacząłem ją przyjmować jak należy.

Aktor przyznaje, że jego nałóg trwał na szczęście tylko 2 lata, co przeczy tym, którzy dziś mu zarzucają, że wieloletnie uzależnienie powoduje jego chęć zemsty na Hollywood. Feldman mówił w Fox o pedofilii w Hollywood. Aktor odniósł się też do swojej relacji z ś.p Michaelem Jacksonem, przeciwko któremu zeznawał w 2005 roku, gdy muzyk był oskarżony o pedofilię.

Nigdy nie znalazł w sobie siły by przeprosić. Wiem, że jak mówił o mnie napływały mu łzy do oczu.

W 2011 roku szef Ligi Katolików, Bill Donohue, zwrócił uwagę na zmowę milczenia w przemyśle rozrywkowym, która chroni pedofilów.

Te same media, które oskarżają o pedofilię księdza, który pocałuje w rękę dziecko, przemilczają jawne działanie pedofilów w Hollywood.

powiedział Donohue w LSN. Kilka dni temu w USA wypłynęły informacje ze śledztwa FBI, które zawierają zeznania gangstera Jamesa "Jimmy'ego Henchmana" Rosemonda, który zeznał, że znany producent muzyczny i gwiazdor muzyki rap P.Diddy utrzymywał stosunki seksualne z nieletnimi chłopcami. Mimo tych szokujących faktów wizerunek pedofila w Hollywood najczęściej jest łączony z koloratką…

Q