SONY MUSIC o Kukizie: „Siła i Honor” jest kamieniem, który wywołał lawinę

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Potentat fonograficzny Sony Music szczyci się płytą Pawła Kukiza „Siła i Honor”. „Ponad 15 tysięcy sprzedanych egzemplarzy płyty, świadczy o popularności idei głoszonych przez Kukiza” - informuje wytwórnia i dodaje, że jest to niepowtarzalny concept album. Czy wielkie koncerny zaczną wydawać muzykę patriotyczną?

tytuł
tytuł

Fakt wydania płyty „Siła i Honor” przez Sony Music Polska na pewno był ewenementem. Pomogło tu na pewno nazwisko artysty. Wielkie wytwórnie nie są chętne do wydawania muzyki patriotycznej. Inwestują za to bardzo chętnie w prawie każdy muzyczny atak na wartości. Im większa degrengolada moralna, tym lepiej.

Siła i Honor” miała problemy z zaistnieniem na radiowej antenie. Np. „Trójka” zaczęła emitować nagranie promujące płytę dopiero po protestach. W tym kontekście pozytywnie zadziwia reakcja Sony Music na sukces artysty. Złota Płyta dla Kukiza. Bez mocnego promocyjnego parcia ze strony wytwórni i…sukces. Dobrze więc, że teraz wytwórnia się budzi i zauważa „nowe” [hic!] idee głoszone przez Kukiza okraszając to pozytywnym komentarzem, że jest to

niepowtarzalny concept album, który jest osobistym komentarzem Artysty do historii Polski od 1939 r.

Jak kontynuuje Sony Music

Ponad 15 tysięcy sprzedanych egzemplarzy płyty, świadczy o popularności idei głoszonych przez Kukiza. Tak dobre przyjęcie koncepcji „Siły i Honoru” staje się pierwszym etapem do spełnienia marzenia Artysty: „Marzę o powrocie do naturalnych wartości, przywrócenia hierarchii i najprostszych prawd. Żeby tak-tak, a nie-nie znaczyło”.

Label przytacza także osobisty komentarz Pawła Kukiza, który pragnie podziękować swoim słuchaczom:

A śpiewak także był sam” - śpiewał w piosence „Mury” mój idol, Jacek Kaczmarski …Na szczęście nie o mnie. Bo mimo tego, że „elity okrągłego stołu” robiły wszystko, by  ze śpiewaka uczynić dewianta, frustrata i faszystę - śpiewak sam nie jest. I za to Państwu, z całego serca, dziękuję… Paweł Kukiz”

Na koniec Sony Music, jeden z potentatów fonograficznych, puentuje:

Z pewnością „Siła i Honor” jest kamieniem, który wywołał lawinę, jest ziarnem, które zaczęło kiełkować wraz z dniem premiery albumu.

Siła i Honor” została wydana przez duży koncern i każdy sukces płyty będzie zachwalany, ale przecieramy oczy ze zdumienia czytając to zakończenie. Przyznanie racji. Oby nie była to tylko fonograficzna efemeryda.

rep / Sony Music

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych