Poezja to gatunek literacki, który wymaga specyficznego sposobu odbioru, a nawet nastawienia, skupienia, wyciszenia i zatopienia w słowach, jakie zostały przelane na papier przez poetę. Poezja nierzadko odznacza się pewnymi niedomówieniami i wieloznacznością, zatem przed czytelnikiem stoi niełatwe zadanie polegające na rozszyfrowaniu tego, co autor pragnął przekazać innym ludziom. Z tego względu wiele osób podchodzi do poezji z ogromnym dystansem, sięgają po nią rzadko, a nawet wcale. Jednak kiedy dostałam informację o nowym tomiku Anny Wirowskiej, wiedziałam, że przeczytam go, ponieważ jej poprzednie dzieło zatytułowane Kobieta, Matka, Żona. Wiersze wybrane przypadło mi do gustu.

Każdy wiersz znajdujący się w tomiku Pokora i Pycha dotyka innej sfery życia, które często przeplatają się ze sobą, a nierzadko nawet współgrają. Anna Wirowska pisze o ulotnych chwilach, które potrafią wywrzeć ogromny wpływ na życie każdego człowieka. Są to piękne, ale krótkie momenty, jednak potrafią nadać sens istnieniu, jednocześnie pozwalając zapomnieć o smutku, przynajmniej na chwilę. Tak ogromną siłę posiada również miłość, która przygnębioną i zgorzkniałą osobę potrafi zamienić w uśmiechniętą i życzliwą istotę, potrafiącą doceniać to, co przynosi jej los. Jednak to, co piękne, nie trwa wiecznie, a po wspaniałych momentach przychodzi proza życia, a nam zostają jedynie wspomnienia i łzy. Ponadto poetka porusza także kwestię wyborów, z czym nie potrafi poradzić sobie spore grono osób. Ludzie często trwają w rozterce: wybrać to, czego pragniemy, nawet jeśli inni uznają nas za egoistów, czy zdecydować się na pójście drogą wytyczoną przez innego człowieka, aby nie zawieść go i sprawić mu przyjemność? Najważniejsze jest, aby każdy podejmował się takich działań, które nie będą powodem do wstydu za kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat. Poczucie dobrze przeżytego życia to najdoskonalszy stan, w jakim może znaleźć się człowiek. Warto odpowiednio wcześniej zadbać o to, pielęgnując istotne wartości, jak również utrzymując prawidłowe relacje z innymi. Miłość

Gdy tak patrzysz na mnie po latach, ciekawa jestem – co widzisz? Czy nadal przysłaniam Ci cały świat, czy już tylko pół? Może teraz widzisz to, co przed wzrokiem Twoim się kryło i zaczynasz kochać mnie od nowa, jakby coś wielkiego znowu się narodziło. A może nie kochasz mnie już wcale...?

Autorka skłania także do refleksji nad jesienią życia, kiedy człowiek marzący jeszcze o doznaniu jakiejś przygody, nagle traci tę możliwość, ponieważ jego żywot dobiega końca. Poetka przygląda się współczesnym ludziom, którzy zapominają o swoim bogactwie wewnętrznym i skupiają się na dobrach materialnych. W dzisiejszym świecie nie ceni się honoru, dumy oraz prawdomówności – są wyśmiewane i lekceważone. Na ich miejsce wkradły się kłamstwa oraz krętactwa mające władzę nad ludźmi. Dwulicowość, zawiść, a także przystawanie z innymi tylko dla korzyści to częste zachowania. Dzisiaj sukces polega na podstawianiu nóg tym, którzy jeszcze wierzą w dobro i prawdę.

Pokora i Pycha. Wiersze dla nas i o nas to dzieło wyjątkowe, skłaniające do refleksji nad własnym życiem. Nie wiem, czy jestem w tym odosobniona, czy może inne osoby również tak czują, ale podczas czytania wierszy wpadam w melancholijny nastrój. Przypuszczam, iż jest to spowodowane tematyką, jaka najczęściej poruszana jest w utworach poetyckich, nad którą niezbyt często rozmyślam w natłoku codziennych obowiązków i różnorakich zdarzeń. Poeci często dotykają kwestii życiowych dylematów, samotności, wiary, przemijania czy śmierci, czyli zagadnień niedających spokoju oraz będących przedmiotem zmartwień niejednej istoty ludzkiej. Zapoznawanie się z utworami autorki uwidacznia, jaką Anna Wirowska jest dobrą obserwatorką ludzi oraz życia codziennego. Poetka przelewa na papier swoje uczucia, emocje i myśli, jakie kłębią się w jej ciele, duszy i umyśle, a jednocześnie sprawia, że czytelnik może odnieść je do swojego życia, identyfikując się z podmiotem lirycznym. Dzięki temu każdy z nas może spróbować zrozumieć to, co dzieje się w nim, a także w otaczających go osobach.

Nierzadko zdarza się, że poeci przekraczają granice wyobraźni, używają niezwykle wyszukanego słownictwa, które utrudniają odbiór utworu. Cieszę się, że Anna Wirowska stara się, aby jej wiersze były przystępne. Utwory przekazują wiele życiowych prawd, a także skłaniają do przemyśleń. A do tego, co niesłychanie istotne, czyta się je z nieukrywaną przyjemnością.

Sylwia Piszczatowska

www.sylwuch.blogspot.com _